Będzie się działo!

Wczorajszy mecz nie pozostawił wątpliwości: tegoroczny finał Ligi Mistrzów będzie wielkim, niezwykle zaciętym widowiskiem. – Obie drużyny zagrały bardzo dobre spotkanie – podkreśla Kuba Błaszczykowski, autor pięknej asysty przy bramce Kevina Großkreutza.

Ponad 80 tysięcy widzów obejrzało na stadionie w Dortmundzie prawdziwy przedsmak batalii, jaką Borussia i Bayern stoczą między sobą w zaplanowanej na 25 maja, decydującej rozgrywce o Puchar Europy. Choć wczorajszy mecz w żaden sposób nie decydował już o układzie sił w Bundeslidze, obie drużyny podeszły do niego jak najbardziej poważnie i stworzyły naprawdę ciekawe widowisko. – Gra była bardzo intensywna, choć wielu przed pierwszym gwizdkiem mówiło, że to spotkanie niskiej rangi – przyznał trener Jürgen Klopp. – Nikt na boisku nie chciał jednak sprawić wrażenia, że to mecz towarzyski. Jestem zadowolony z postawy zespołu.

Po konfrontacji z Realem, w której Kuba Błaszczykowski musiał nieustannie uważać na groźne ataki rywali jego skrzydłem, przeciwko Bayernowi kapitan polskiej reprezentacji mógł w końcu poczuć nieco więcej swobody w ofensywie. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Już w 11 minucie dostał na lewej stronie długie podanie z głębi pola, dobrze przyjął piłkę, podprowadził ją w pole karne i idealnie dośrodkował na nogę nadbiegającego Kevina Großkreutza. Ten ładnym wolejem nie dał szans Neuerowi. Goście wyrównali dwanaście minut później, gdy dośrodkowanie z prawej strony na bramkę zamienił Mario Gomez.

W drugiej połowie na boisku kilkakrotnie zaiskrzyło. Szczególnie gorąco było w 65 minucie, gdy w walce o piłkę Rafinha uderzył łokciem w twarz Błaszczykowskiego. Sędzia tymczasem, nim wyrzucił z boiska gracza Bayernu, najpierw pokazał żółtą kartkę… Polakowi. – Zupełnie nie rozumiem tej decyzji sędziego – mówi Kuba. – Dostałem łokciem w twarz, by za chwilę zostać jeszcze ukaranym przez arbitra. Późniejszego zachowania Brazylijczyka nie będę komentował… Generalnie ważne jest, że przez 90 minut nikt z nas nie złapał w niepotrzebnej, groźnej kontuzji.

 

BORUSSIA DORTMUND – FC BAYERN MONACHIUM 1:1 (1:1)

Bramki: 1:0 Großkreutz (11, asysta Błaszczykowski), 1:1 Gomez (23, asysta Rafinha)

Borussia Dortmund: Weidenfeller – Großkreutz, Subotic, Santana, Schmelzer – Sahin, Kehl (71. Reus) – Błaszczykowski (84. Bender), Gündogan (14. Leitner), Schieber – Lewandowski

Bayern Monachium: Neuer – Rafinha, van Buyten, Boateng, Contento – Tymoshchuk, Luiz Gustavo – Shaqiri, Pizarro (76. Müller), Alaba (90. Hojbjerg) – Gomez (67. Can)

Żółte kartki: Błaszczykowski – Tymoshchuk, Luiz Gustavo, Boateng, Can, Rafinha. Czerwona kartka: Rafinha (65, za drugą żółtą). Widzów: 80.645 (komplet)

Pozostałe

Nowe otwarcie

Już 24. sierpnia o godz 18:00 Wisła Kraków rozpocznie walkę o Mistrzos...

24/08/2020

Egzamin dojrzałości

7. czerwca na stadionie im. Henryka Reymana Wisła Kraków podejmie druż...

06/06/2020

Początek zwycięskiej passy

8. marca o godzinie 15:00 na stadionie im. Henryka Reymana tutejsza Wi...

08/03/2020

Inauguracja rundy rewanżowej

8. lutego pierwszy mecz w rundzie wiosennej PKO Ekstraklasy w sezonie ...

08/02/2020

Grudzień miesiącem nadziei

Grudzień może okazać się przełomowym miesiącem dla podopiecznych trene...

31/12/2019

Zagraliśmy z Kubą po raz 4!

28. grudnia w hali sportowej w Częstochowie odbyła się 4. edycja impre...

30/12/2019

XIII Kuba Cup rozstrzygnięty!

20. grudnia w rodzinnej miejscowości Jakuba Błaszczykowskiego odbył si...

22/12/2019

Świąteczne Granie z Kubą 2019

28. grudnia w hali sportowej Częstochowa odbędzie się 4. edycja imprez...

16/12/2019

Bramka Kuby Błaszczykowskiego

     Na ten dzień długo czekali kibice krakowskiej Wisły, Kuba Błaszcz...

26/11/2019

Wyczekiwany powrót Kuby

9. listopada na stadionie im. Henryka Reymana w Krakowie rozegrano mec...

13/11/2019

Projekt i wykonanie Kreowanie wizerunku sportowców Aplikacje mobilne