Brzęczek: „Wybór Kuby jest logiczny”

Menedżer Kuby Błaszczykowskiego Jerzy Brzęczek w wywiadzie dla dziennikarzy Przeglądu Sportowego poruszył wiele ciekawych kwestii związanych ze swoim siostrzeńcem. – Jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu – mówi wujek nowego-starego kapitana reprezentacji Polski.

Przegląd Sportowy: Zamiast trenowania Górnika Zabrze wybiera się pan na staż trenerski do Niemiec.

Jerzy Brzęczek: – Po pierwsze nadal jestem trenerem – mojego Rakowa Częstochowa, a do Niemiec rzeczywiście się wybieram. Po zakończeniu rundy drugiej ligi.

Będzie pan podglądać Borussię Dortmund.

– Właśnie podglądać to nie chcę. Wolę wziąć udział w czymś poważnym, a nie stać za ogrodzeniem.

W załatwieniu stażu pomógł siostrzeniec, Jakub Błaszczykowski?

– Na pewno. Skoro jest taka możliwość to z przyjemnością z niej skorzystam. Nawet nie chodzi o sam udział w treningach, oglądanie ich. Nie jest wykluczone, że będę w trakcie meczów przy sztabie szkoleniowym Borussii. Chcę to wykorzystać, póki mam takie możliwości.

Zna pan Juergena Kloppa?

– Kilka razy spotkaliśmy się w Dortmundzie, ale pamiętam go jeszcze, kiedy byłem zawodnikiem Tirolu Innsbruck. Graliśmy sparing z prowadzonym przez niego Mainz. Strzeliłem gola z rzutu wolnego.

Błaszczykowski pozostanie kapitanem reprezentacji. Jego pozycja jako szefa kadry była zagrożona?

– Przede wszystkim wybór Kuby jest logiczny. Razem z nim staraliśmy się nie zwracać na ujeżdżanie, nagonki, ataki. Kuba robi pewne rzeczy w kadrze, o których nie mówimy. Nie biegniemy z każdą pierdołą do mediów, chwaląc się, co takiego dobrego zrobił. Pozostał na swojej pozycji bez medialnych zabiegów. Nie trzeba było się chwalić, kogo Kuba opieprzył w szatni czy na treningu, kogo postawił do pionu. Jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Dziwią mnie opinie wypowiadane przez ludzi, którzy go kompletnie nie znają. On może sprawia wrażenie grzecznego chłopca, ale gwarantuję, że tak nie jest. Ci, którzy są blisko reprezentacji, czyli piłkarze i poprzedni trenerzy wiedzą, co Kuba robi dla tej kadry. Co do wspomnianej grzeczności. Jego koledzy widzieli go nie raz w akcji, wiedzą jaki jest i co potrafi. Osobiście nie radziłbym, żeby ktoś z nim się spotkał twarzą w twarz.

Wspominał pan kiedyś, że w szatni szafki fruwały? W której?

– Nieważne. Ważne, że gdy ktoś stanął na drodze Kuby to po prostu tego żałował. Co do braku charyzmy, co jest zarzucane… A zresztą zostawmy to. Kuba zawalił jedną rzecz, bez dwóch zdań. Gdy po meczu Euro z Czechami powiedział o biletach. To uderzyło w niego. Byli tacy, którzy czekali na potknięcie i się doczekali. „Kadra nie awansowała, a on mówi, że rodzina biletów nie dostała”. Powtarzam, Kuba zawalił. Ale nie chodziło do diabła o jego rodzinę, a o kolegów z reprezentacji! Przychodzili do północy, do pierwszej w nocy z pytaniem: Kuba, co z biletami? Będą? Prezes ma przyjechać? Byłem tam i to widziałem. Kuba starał się każdemu pomóc, bo jest kapitanem.

Ma za sobą zdecydowaną większość reprezentacyjnej szatni?

– Zapytajcie chłopaków z kadry, to się dowiecie. Oni wiedzą, co Kuba dla nich robi. Każdy, kto chce sobie poużywać na Błaszczykowskim niech najpierw zajrzy w statystyki. W 30 meczach, w których był kapitanem reprezentacja zdobyła 38 bramek. Przy 18 miał bezpośredni udział – strzelał gola albo notował asystę. Czterdzieści siedem procent goli było strzelonych przy udziale kapitana. Mało?

Sporo. Przejdźmy do pana kariery. Dlaczego nie został pan trenerem Górnika? Wydawało się, że jest pan żelaznym kandydatem.

– Byłem zdecydowany na to wyzwanie, ale w klubie postawili na trenera bardziej doświadczonego.

Praca w drugoligowym Rakowie raczej nie jest spełnieniem marzeń…

– Jesteśmy w lepszej sytuacji niż dwa lata temu. Celem numer jeden jest utrzymanie w drugiej lidze, z której spada aż dziesięć drużyn. Dużym, fajnym krokiem byłby awans, ale to przyszłość, a najpiękniejsze marzenie to oczywiście ekstraklasa. Wszystkie te plany mogą ulec przyspieszeniu, bo w klub zainwestował poważny biznesmen Michał Świerczewski, który jest również wiceprezesem.

Rozmawiali: Łukasz Olkowicz i Piotr Wołosik

Foto: astar.czest.pl

Pozostałe

Nowe otwarcie

Już 24. sierpnia o godz 18:00 Wisła Kraków rozpocznie walkę o Mistrzos...

24/08/2020

Egzamin dojrzałości

7. czerwca na stadionie im. Henryka Reymana Wisła Kraków podejmie druż...

06/06/2020

Początek zwycięskiej passy

8. marca o godzinie 15:00 na stadionie im. Henryka Reymana tutejsza Wi...

08/03/2020

Inauguracja rundy rewanżowej

8. lutego pierwszy mecz w rundzie wiosennej PKO Ekstraklasy w sezonie ...

08/02/2020

Grudzień miesiącem nadziei

Grudzień może okazać się przełomowym miesiącem dla podopiecznych trene...

31/12/2019

Zagraliśmy z Kubą po raz 4!

28. grudnia w hali sportowej w Częstochowie odbyła się 4. edycja impre...

30/12/2019

XIII Kuba Cup rozstrzygnięty!

20. grudnia w rodzinnej miejscowości Jakuba Błaszczykowskiego odbył si...

22/12/2019

Świąteczne Granie z Kubą 2019

28. grudnia w hali sportowej Częstochowa odbędzie się 4. edycja imprez...

16/12/2019

Bramka Kuby Błaszczykowskiego

     Na ten dzień długo czekali kibice krakowskiej Wisły, Kuba Błaszcz...

26/11/2019

Wyczekiwany powrót Kuby

9. listopada na stadionie im. Henryka Reymana w Krakowie rozegrano mec...

13/11/2019

Projekt i wykonanie Kreowanie wizerunku sportowców Aplikacje mobilne