Berlin: walka o kolejne trofeum
Dziś na Stadionie Olimpijskim odbędzie się wielki finał Pucharu Niemiec. Kuba Błaszczykowski jest w Berlinie i wspiera kolegów z drużyny.
Obecność Borussii Dortmund w wielkim finale Pucharu Niemiec nie jest przypadkiem. W tym sezonie piłkarze Jürgena Kloppa przebrnęli wszystkie rundy, nie tracąc przy tym ani jednego gola. Dziś przed ekipą czarno-żółtych szansa na czwarty w historii krajowy puchar – ośmiokrotni mistrzowie Niemiec sięgali po to trofeum w roku 1965, 1989 oraz 2012. Ostatni triumf w DFB-Pokal doskonale pamięta kontuzjowany dziś skrzydłowy dortmundczyków Kuba Błaszczykowski. – Zwycięstwo w pucharze smakuje niesamowicie – wspomina dziś jeden z bohaterów pamiętnego finału w Berlinie. – Te rozgrywki mają ogromne znaczenie, zwycięstwo tutaj jest równoznaczne ze zdobyciem mistrzostwa w Bundeslidze – zaznacza Kuba, który dziś wspólnie z kolegami po krajowy puchar może sięgnąć po raz drugi w karierze. Kapitan reprezentacji Polski w finałowym pojedynku przed dwoma laty dwukrotnie asystował przy golach dla swojej drużyny, wówczas przeciwnikiem zespołu z Signal Iduna Park również był Bayern Monachium.
W tym sezonie z powodu kontuzji Błaszczykowski nie może uczestniczyć w najważniejszym meczu sezonu. Nasz zawodnik jest jednak razem z zespołem w Berlinie wspiera kolegów mentalnie. – Nie wyobrażam sobie, żeby mogło mnie tu nie być – wyznał w rozmowie z dziennikarzami Kuba. – Mimo, że oglądanie meczów z perspektywy kibica jest dla mnie bardzo absorbujące będę dopingował chłopaków. Wiem, że stać ich na zwycięstwo – dodał skrzydłowy BVB. W przypadku wygranej wicemistrzów Niemiec nasz kapitan będzie świętował triumf wspólnie z kolegami, Błaszczykowski w tym sezonie rozegrał dwa spotkania w ramach Pucharu Niemiec – w drugiej oraz trzeciej rundzie zmagań przeciwko TSV 1860 Monachium i Saarbrücken. Oba te spotkania zakończyły się zwycięstwem Borussii 2:0, lecz w konfrontacji z TSV do rozstrzygnięcia potrzebna była dogrywka.
Początek emocji na Stadionie Olimpijskim w Berlinie od godziny 20. Bezpośrednią transmisję ze spotkania przeprowadzi telewizja Orange Sport.










