Błaszczykowski doceniony [101]
Udany powrót okraszony bramką i świetna zmiana. Taki występ Kuby musiał znaleźć uznanie w oczach dziennikarzy i ekspertów włoskich mediów.
Lepszego powrotu do gry na najwyższym poziomie Kuba nie mógł sobie wymarzyć. Dobry występ polskiego skrzydłowego przyczynił się do pochlebnych opinii w mediach.
We wczorajszym meczu Fiorentiny z Palermo pojawił się na murawie w drugiej połowie i zaprezentował się bardzo pewnie – nie unikał dryblingów, miał najwyższą celność podań w zespole i oddał dwa strzały, z których jeden znalazł drogę do bramki rywali. Pracowity i zaangażowany, ale oprócz tego 30-latek dowiódł, że wciąż potrafi zdobywać bramki, choć ta była zaledwie jego czwartą na przestrzeni ostatnich dwóch lat – napisano w La Gazzetta dello Sport uzasadniając przyznanie Polakowi noty 6.0 w dziesięciostopniowej skali.
Dało się też zauważyć, że Kuba od trenera Paulo Sousy dostał na ten mecz zupełnie nowe boiskowe zadania. Błaszczykowski po wejściu na boisku był jednym z trzech najbardziej ofensywnych graczy „Violi”, ustawionym głównie na lewym skrzydle lub nieco bliżej środka pola. Co więcej, gdy w końcówce Nikolę Kalinica zastąpił Manuel Pasqual, Sousa przesunął Kubę na środek ataku. Pomysł ten był, jak się okazało, strzałem w dziesiątkę – Polak niespełna dwie minuty później pewnie wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem rywali i ustalił wynik meczu na 3:1.










