Błaszczykowski doceniony [99]
Pierwszy gol dla Fiorentiny i miano piłkarza meczu: Kuba w świetnym stylu rozpoczyna swoją przygodę w Toskanii – czytamy w mediach.
fot. PAP/EPA
Słynna włoska gazeta La Gazzetta dello Sport piłkarzem meczu okrzyknęła zawodnika z numerem 16. Błaszczykowski jako jedyny z drużyny otrzymał notę 7,5. Pierwszy gol był na wagę złota. Bardzo dobry występ. Dzięki polskiemu pomocnikowi, szybko można będzie zapomnieć o Joaquinie – piszą w opisie dziennikarze LGdS, tytułując tekst o wygranej Violi Fiorentina zmieniła kurs dzięki Błaszczykowskiemu. Włoskie media podkreślają, że nie był to najlepszy mecz Fiorentiny. Podopieczni Paulo Sousy grali nieporadnie, wolno, często razili niedokładnością, ale jednak w odpowiednim momencie potrafili wykorzystać nadarzające się sytuacje i przechylili wynik spotkania na swoją korzyść.
Kolejne dzienniki z Półwyspu Apenińskiego wychwalały polskiego zawodnika. Przed przerwą miał kilka dobrych momentów, bardziej przekonujący był po zmianie stron, kiedy zdobył bramkę – skomentował portal violanews.com. Kiedy się rozpędza, jest trudny do zatrzymania. W pierwszej części meczu nie wszystko mu się udawało, ale później nabrał pewności siebie – ocenił serwis calciomercato.it. Polak nie jest jeszcze w najwyższej formie i widać to w jego grze. Zdołał jednak strzelić gola, czym odblokował Fiorentinę – wskazali dziennikarze firenzetoday.it. Błaszczykowski potrafi znaleźć się w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie. Wie jak się poruszać po boisku, jakie tempo nadać akcjom. Powinien mieć pewne miejsce w składzie na mecz z Interem – pisze portal TuttoMercatoWeb. Dziennikarze portalu Fiorentinanews piszą z kolei o rodzącym się duecie K2 (Kuba-Kalinić), dzięki trafieniom, którego komplet punktów został na Artemio Franchi. Błaszczykowski wykorzystał w 62 minucie podanie Matiasa Vecino, a wynik meczu ustalił 20 minut później Nikola Kalinić, po zagraniu Marcosa Alonso. Mecz z Bologną dowiódł, że tandem K2, stanowi przeciwwagę dla dotychczasowego duetu B2 (Bernardeschi-Babacar), bowiem to właśnie na nich w ostatnich kolejkach spoczywał obowiązek strzelania goli (Babacar zapewnił wygraną w niedzielnym pojedynku z Carpi).
Włoskie media wysoko oceniły Jakuba Błaszczykowskiego za występ w pojedynku z FC Bologną (2:0), a strzelca pierwszego gola w meczu pochwalił także dyrektor sportowy Fiołków Daniele Prade. Kuba szybciej, niż można było się tego spodziewać, zaczął odgrywać istotną rolę w grze Fiorentiny. – Niczego nie musi nikomu udowadniać w futbolu, ma już wystarczająco dużo osiągnięć w karierze. Jedyny problem to taki, że nie znajduje się w optymalnej kondycji, ponieważ wciąż odczuwa skutki problemów zdrowotnych. Kiedy będzie przygotowany, dopiero pokaże, na co go stać – skomentował dyrektor sportowy Violi Daniele Prade.
Wydawany we Florencji dziennik La Nazione dział sportowy otwiera grą słów. Tytuł wybity na dużym zdjęciu Błaszczykowskiego głosi Kuba Libre. Występ Polaka został oceniony na siódemkę w dziesięciostopniowej skali. Dziennik zauważa, że Fiorentina po zwycięstwie awansowała na drugie miejsce w tabeli. A już w niedzielę mecz na szczycie Serie A – drużyna Kuby zagra na wyjeździe z prowadzącym w lidze Interem.










