Błaszczykowski niezastąpiony?
Informacja o tym, że groźny uraz wykluczył Jakuba Błaszczykowskiego z gry na kilka tygodni, spowodowała prawdziwy szum medialny. – Sytuacja nie jest dla nas komfortowa – mówi selekcjoner, Waldemar Fornalik. Wtóruje były reprezentant Polski, Tomasz Iwan:– Kuba jest niezastąpiony.
Niezliczona ilość spekulacji pojawia się w prasie od czasu oficjalnego komunikatu na temat zdrowia skrzydłowego Borussii Dortmund. W polskich mediach dominują komentarze, że absencja kapitana będzie naprawdę dużym osłabieniem dla zespołu biało-czerwonych. Niesamowity pech Kuby, wypada filar naszej reprezentacji – napisał portal Sport.pl. Niemieckie media zaś komentowały niefortunny uraz pomocnika BVB w podobny sposób, lecz bardziej w kontekście kolejnych zmagań mistrzów Niemiec. Szkoda! Błaszczykowski był w tym sezonie jednym z najlepszych i najpewniej grających dortmundczyków. Był prawdziwą rakietą w linii pomocy. – podkreślił dziennik Bild.
Głos na temat kontuzji kapitana zabrali także koledzy z reprezentacji. Artur Sobiech, który w barwach Hannover 96 brał udział w tym nieszczęsnym dla Kuby spotkaniu, nie ma wątpliwości: – Na pewno to dla nas wielka strata, będzie brakowało nam doświadczenia Kuby – mówił po pierwszym treningu podczas warszawskiego zgrupowania. Jego zdanie podzielił Marcin Wasilewski w rozmowie ze Sport.pl: – Kuba to zawodnik, który sam zdobywał bramki, a także wypracowywał je kolegom. Potrafił w ciężkim momencie wziąć na siebie ciężar gry. Jego wartość dla drużyny jest więc olbrzymia, ale nie jesteśmy załamani. Jeden z kandydatów do zastąpienia Błaszczykowskiego na prawym skrzydle Waldemar Sobota także dostrzega, że za sprawą kontuzji kapitana sytuacja zespołu nieco się skomplikowała. – Wiadomo, że okoliczności są trudne, bo lider drużyny doznał kontuzji i nie może grać. Po to jednak tutaj jesteśmy, żeby pokazać się z jak najlepszej strony. Na treningach każdy stara się udowodnić, że zasługuje na grę w składzie reprezentacji – dodaje pomocnik Śląska Wrocław.
Trener druzyny narodowej, Waldemar Fornalik, zapytany o problemy zdrowotne kapitana swojego zespołu, odpowiada bez entuzjazmu. – Wiązaliśmy duże nadzieje z naszą trójką z Dortmundu – podkreśla selekcjoner. – Niestety życie spłatało nam figla. Sytuacja nie jest dla nas komfortowa, ale musimy sobie poradzić. Statystyki podkreślają istotną rolę Błaszczykowskiego w naszej kadrze. Już któryś rok regularnie strzela w niej gole, asystuje…
Komentarza na temat absencji Błaszczykowskiego udzielili również eksperci i ludzie blisko związani z polskim futbolem. Były reprezentant Polski, Andrzej Juskowiak, nie ma wątpliwości, że drużyna straciła coś bardzo cennego. – To olbrzymia strata. W każdym zespole utrata kapitana to wielkie osłabienie, ponieważ opaskę dostaje zawodnik, który ma nie tylko posłuch w drużynie ale i na boisku jest kluczową postacią. Kuba nie tylko strzelał gole z karnych, ale wypracowywał sytuacje kolegom. To bardzo dynamiczny zawodnik – podkreślił popularny Jusko. Podobnego zdania jest Tomasz Iwan, który uważa, że znalezienie alternatywy dla dotychczasowego kapitana może się okazać bardzo trudnym zadaniem: – Na dziś nie ma nikogo, kto byłby w stanie zastąpić w reprezentacji Jakuba Błaszczykowskiego i przejąć jego rolę zarówno na boisku, jak i poza nim – podkreśla.
Sam Jakub Błaszczykowski za kilka dni wybiera się do stolicy, by, jak sam mówi, podczas arcyważnej konfrontacji przeciwko Anglii z całych sił dopingować swoich kolegów. – Oczywiście, że przyjadę do Warszawy – przyznaje. – Jestem kapitanem tej drużyny i choć nie będę mógł zagrać, chcę być blisko kolegów z zespołu w tak ważnym momencie. Na taki mecz, jak z Anglikami, nikogo specjalnie nie trzeba motywować. Jestem pewien, że każdy z nich da z siebie wszystko. Wtedy trudno będzie dostrzec, że kogokolwiek w drużynie brakuje.










