Błysk Błaszczykowskiego
Fiorentina bez większych problemów pokonała Belenenses 4:0 (2:0). Kuba wszedł na boisko w końcówce spotkania i zaliczył bardzo udany epizod.
Deklasacja – tak jednym słowem można opisać to co działo się na Estádio do Restelo w czwartkowy wieczór. Podopieczni Paulo Sousy nie dali szans swoim rywalom i wywieźli z Portugalii cenne trzy punkty.
Zespół z Florencji od pierwszego gwizdka zdominował wydarzenia na boisku. Gracze Belenenses byli bezradni, grali fatalnie i mieli problem ze skonstruowaniem jakiejkolwiek akcji. Pierwsza połowa zakończyła się dwubramkowym prowadzeniem gości i nie zapowiadało się na niespodziankę. Po przerwie Belenenses spisywało się już dużo lepiej. W pierwszych minutach drugiej połowy Portugalczycy przeprowadzili dwie groźne akcje, ale nadal nie potrafili pokonać golkipera Fiorentiny. Ostatecznie licznik goli po stronie ekipy z Toskanii zatrzymał się na czterech i fioletowi mogli świętować efektowne zwycięstwo.
W 81. minucie na boisku pojawił się Jakub Błaszczykowski, który zmienił Ante Rebicia. Polak już dwie minuty później wypracował bramkę. Po jego płaskim dośrodkowaniu z prawego skrzydła piłkę do własnej siatki skierował Tonel. Z kolei w 90. minucie reprezentant Polski zainicjował akcję, która zakończyła się golem strzelonym przez Giuseppe Rossiego.
Belenenses Lizbona – ACF Fiorentina 0:4 (0:2)
0:1 – Federico Bernardeschi 18\’
0:2 – Khouma Babacar 45+1\’
0:3 – Tonel (sam.) 83\’
0:4 – Giuseppe Rossi 90\’
Składy:
Belenenses Lizbona: Hugo Ventura – Tonel, Andre Geraldes, Filipe Ferreira, Goncalo Brandao, Ruben Pinto, Andre Sousa, Kuca (63\’ Fabio Nunes), Sturgeon (40\’ Dalcio Gomes), Carlos Martins (78\’ Tiago Caeiro), Luis Leal.
ACF Fiorentina: Luigi Sepe – Nenad Tomović, Davide Astori, Marcos Alonso, Matias Vecino, Federico Bernardeschi (59\’ Milan Badelj), Ante Rebić (81\’ Jakub Błaszczykowski), Matias Fernandez, Mario Suarez, Giuseppe Rossi, Khouma Babacar (78\’ Joan Verdu).










