Bochum kontra Borussia
W sobotnie popołudnie na Rewirpower-Stadion dojdzie do bardzo ciekawej konfrontacji. Ekipa miejscowych VfL Bochum…
W sobotnie popołudnie na Rewirpower-Stadion dojdzie do bardzo ciekawej konfrontacji. Ekipa miejscowych VfL Bochum, która w poprzedniej kolejne doznała dopiero pierwszej porażki w rundzie wiosennej zmierzy się z piątym zespołem ligi – Borussią Dortmund… Bochum bardzo dobrze radziło sobie w rundzie wiosennej, skutecznie oddalając się od strefy spadkowej. Co prawda o zwycięstwo tej drużynie było bardzo trudno walczyć, jednak sporą dawką remisów i kilkoma niespodziankami dźwignęła się na czternastą lokatę i z przewagą siedmiu punktów nad strefą spadkową spokojnie brnie ze spotkania na spotkanie.
Szkoleniowiec zespołu Heiko Herrlich włożył niesamowity ogrom pracy w zespół, by jego jakość wyglądała tak, jak teraz. A najbliższe spotkanie, które jest nieco słabszym niż pojedynek z Schalke 04, jednak również uznawane jako RevierDerby, rządzi się własnymi prawami.
– To przede wszystkim Revierderby, a nie zwyczajny mecz przeciwko Borussii Dortmund. Widzowie przyjdą na stadion po to, aby oglądać zawodników, a nie trenera. Ja i moja rodzina wciąż mieszkamy w Dortmundzie i czujemy się tam bardzo dobrze. Jednak teraz poświęcam się dla Bochum i to jest teraz moja drużyna – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej trener VfL.
Ekipa z Dortmundu, która przed dwoma tygodniami przegrała te najbardziej prestiżowe derby Zagłębia Ruhry z Schalke 04 Gelsenkirchen, przed tygodniem rozbiła 3:0 swoją imienniczkę z Moenchengladbach i jak zapowiada trener Jurgen Klopp, jest to początek dobrej serii ekipy z Dortmundu.
Wszystko zatem wskazuje na to, że Klopp jest pewny zwycięstwa w Revierderbach nad Bochum, choć nie lekceważy rywala z dołu tabeli. – Dysponujemy znacznie silniejszym kolektywem od Bochum, dlatego presja zwycięstwa ciąży na nas. Poza tym, będzie tam sporo naszych kibiców i to właśnie dla nich chcę wygrać ten mecz. Szczególnie mając w pamięci porażkę z Schalke – mówił opiekun BVB.
W kadrze gospodarzy w sobotę nie zobaczymy kontuyjowanzch Diego Klimowicz i Rene Renno. Pod znakiem zapytania stoją wciąż występy Joela Epalle i Denisa Grote, a za kartki pauzuje Mavraj i Prokoph.
Jurgen Klopp nie zabierze do Bochum Matsa Hummelsa, Svena Bendera, Feulnera, M. Götzeego, Tingi. Do tego dochodzi uraz Dede, który nabawił się go w ostatniej chwili. Doświadczony brazylijski obrońca w czasie wczorajszego treningu poczuł bóle mięśniowe, co zdaniem klubowych lekarzy wyeliminuje go z gry na tydzień.
15:30 VfL Bochum – Borussia Dortmund
VfL: Heerwagen (18) – Concha (2), Maltritz (4), Yahia (25), Fuchs (6) – Dabrowski (5), Maric (23) – Freier (7), Holtby (17) – Sestak (9), Epallé (10)
BVB: Weidenfeller (1) – Owomoyela (25), Subotic (4), Felipe Santana (27), Schmelzer (29) – Kehl (5), Sahin (8) – Blaszczykowski (16), Zidan (10), K. Großkreutz (19) – Barrios (18)










