Bolesna porażka Borussii
Mistrzowie Niemiec ulegli na własnym stadionie ekipie HSV Hamburg aż 1:4 (1:2). – Wszystko w tym meczu układało się przeciwko nam – tłumaczył na pomeczowej konferencji prasowej szkoleniowiec BVB Jürgen Klopp. To pierwsza przegrana dortmundczyków w rundzie wiosennej.
Sobotnie spotkanie rozpoczęło się dla gospodarzy bardzo dobrze i nic nie wskazywało na tak dotkliwą porażkę. Po błędzie defensywy HSV prowadzenie Borussii dał Robert Lewandowski. Niestety był to pierwszy, a zarazem ostatni gol czarno-żółtych w tym meczu, później do głosu doszli już podopieczni Thorstena Finka. W pierwszej połowie nie brakowało dramaturgii i brzydkich zagrań, jedno z nich autorstwa Lewandowskiego wedle opini arbitra Manuela Grafe zasługiwało na czerwoną kartkę. Błędy w defensywie oraz gra w osłabienu sprawiły, że to Hamburg przejął inicjatywę i jeszcze przed przerwą po dwóch bramkach goście objęli prowadzenie. W drugiej części meczu szanse się wyrównały, a za brutalny faul z boiska wyleciał stoper HSV Bruma. Niestety mimo tego to drużyna z Hamburga wciąż dominowała na boisku, a Borussii tym razem brakowało koncepcji w akcjach ofensywnych. Błędy w defensywie zostały bezlitośnie wykorzystane i spotkanie zakończyło się wyraźną porażką mistrzów Niemiec 1:4.
Swojego rozczarowania po konfrontacji z HSV nie krył szkoleniowiec dortmundczyków Jürgen Klopp. – Można powiedzieć o tym spotkaniu bardzo wiele, ponieważ miało ono wiele historii i zwrotów – komentuje coach zespołu. – Przy golu na 1:1 zdecydowanie zaspaliśmy. Gol na 1:2 to popis umiejętności Sona. Potem było już gorączkowo i nerwowo. Mimo wszystko mieliśmy ogromne szansę, aby wygrać to spotkanie, ale wszystko w tym meczu układało się przeciwko nam – podsumował Klopp.
Piłkarze Borussii Dortmund muszą jak najszybciej pozbierać się po sobotniej wpadce, bo już w najbliższą środę czeka ich prawdziwy sprawdzian. W ramach rozgrywek Ligi Mistrzów ekipa BVB zagra w Doniecku z Szachtarem, będzie to doskonała okazja do odbudowania morali w szeregach mistrzów Niemiec.
BORUSSIA DORTMUND – HAMBURGER SV 1:4 (1:2)
Borussia Dortmund:
Weidenfeller – Piszczek, Santana, Hummels, Bender – Kehl, Sahin – Błaszczykowski, Götze, Reus – Lewandowski
Hamburger SV:
Adler – Diekmeier, Bruma, Westermann, Jansen – Rincon, Skjelbred, Aogo – van der Vaart – Son, Rudnevs
Zmiany: 65. Gündogan za Kehla, 66. Schieber za Piszczka – 62. Rajkovic za van der Vaarta, 74. Arslan za Skjelbreda, 90. Kacar za Sona
Bramki: 1:0 Lewandowski (17., Hummels), 1:1 Rudnevs (18., Aogo), 1:2 Son (26., Bruma), 1:3 Rudnevs (62., van der Vaart), 1:4 Son (89., Jansen)
Rzuty rożne: 7:6 (0:4)
Sytuacje bramkowe: 7:10 (3:5)
Czerwone kartki: Lewandowski (31.), Bruma (59.)
Żółte kartki: Götze – Aogo, van der Vaart
Sędzia spotkania: Gräfe
Widzów: 80.645 (komplet)










