Borussia pojedzie do Berlina!
Rzuty karne wyłoniły pierwszego finalistę tegorocznej edycji Pucharu Niemiec. Po trudnej przeprawie w grze nerwów lepsza okazała się Borussia Dortmund.
Wieczór pełen emocji zafundowali nam przedstawiciele dwóch najbardziej utytułowanych drużyn w Niemczech. – To było ekscytujące spotkanie – powiedział po zakończeniu meczu prezes BVB Hans Joachim Watzke. – Jeszcze nigdy nie spotkałem się z sytuacją, aby Bayern nie wykorzystał aż tylu jedenastek. Marzenie o fantastycznym pożegnaniu Jürgena Kloppa wciąż żyje – dodał Boss finalistów Pucharu Niemiec.
Pierwsza część meczu to zdecydowana przewaga gospodarzy, świeżo upieczeni mistrzowie Niemiec znacznie dłużej utrzymywali się przy piłce i za sprawą Roberta Lewandowskiego utrzymywali jednobramkowe prowadzenie. – Po pierwszej części przegrywaliśmy 0:1, ale nie widziałem po naszej grze, abyśmy chcieli awansować do finału w Berlinie – powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Klopp. Druga odsłona to już zupełnie inne oblicze zarówno Bayernu, jak i Borussii. Doskonałą zmianę dał Henrikh Mkhitaryan, który popisał się kluczowym podaniem przy golu Aubameyanga – całą akcję zainicjował natomiast Kuba Błaszczykowski. – Być może Bayern w drugiej części meczu poczuł się zbyt pewnie i nie był już tak groźny. My z kolei zaczęliśmy grać śpiewająco – ocenił Klopp. Dogrywki nie wyłoniły zwycięzcy zaciętego pojedynku i rozstrzygające okazały się dopiero rzuty karne, które zakończyły się rezultatem 2:0 dla BVB.
Kolejny solidny występ zaliczył Jakub Błaszczykowski. Kuba miał spory udział przy golu zdobytym w drugiej połowie, a po meczu nie ukrywał swoich emocji. – Ten finał będzie dla mnie już czwartym w karierze, jednak smakuje jak byłby pierwszy – przyznał zadowolony. Polski pomocnik spędził na Allianz Arena 83. minuty, w miejsce Kuby pojawił się Kevin Kampl dla którego mecz skończył się jeszcze w dogrywce. Pomocnik ze Słowenii obejrzał dwie żółte kartki i musiał opuścić plac gry.
Finałowy pojedynek tradycyjnie już odbędzie się w Berlinie 30. maja. Drugiego finalistę poznamy już w środę, trzecioligowa Arminia Bielefeld powalczy o awans z ekipą VfL Wolfsburg.
29.04.2015: Półfinał DFB-Pokal, Alianz Arena (Monachium), godzina 20:30:
Bayern Monachium 1:1 (1:0) Borussia Dortmund; karne: 0:2
Bayern Monachium: Neuer – Weiser, J. Boateng, Benatia, Rafinha – Alonso – Lahm, Thiago (68., Robben, 84., Götze) – T. Müller (76., Schweinsteiger), Bernat – Lewandowski
Borussia Dortmund: Langerak – Durm, Sokratis, Hummels, Schmelzer – S. Bender (91., Kehl), Gündogan – Błaszczykowski (83\’ Kampl), Kagawa (70., Mkhitaryan), Reus – Aubameyang
Bramki: 1:0 Lewandowski (30. minucie, asysta Benatia), 1:1 Aubameyang 75. minucie, asysta Mkhitaryan)
Karne: 0:0 Lahm (pudło), 0:1 Kehl (trafił), 0:1 Alonso (pudło), 0:2 Gündogan (trafił), 0:2 Götze (obroniony), 0:2 Hummels (nie trafił), 0:2 Neuer (pudło).
Żółte kartki: Bayern – Rafinha 64\’, Alonso 72., Benatia 113.; Dortmund – Kampl 90. i 108., Sokratis 101., Langerak 120.
Czerwona kartka: Kampl (108. minucie, po drugiej żółtej)
Sędzia: Peter Gagelmann
Widzów: 75000 (komplet)










