Dania pokonana, dwie asysty Kuby!
Sporo emocji na PGE Arena w Gdańsku zafundowali nam polscy piłkarze. W efekcie biało-czerwoni pokonali reprezentację Danii 3:2 (1:2) i przełamali złą passę. – To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne – przyznał kapitan naszej kadry, który zaliczył w tym spotkaniu dwa kluczowe podania.
Podopieczni Waldemara Fornalika od pierwszych minut ze sporym animuszem atakowali bramkę rywala, czego efektem było szybkie objęcie prowadzenia w meczu. Już w 4. minucie po świetnej akcji i dośrodkowaniu Jakuba Błaszczykowskiego, wynik spotkania otworzył Mateusz Klich. Mocny początek w wykonaniu reprezentacji Polski niestety nie trwał zbyt długo, minął kwadrans i Polacy oddali inicjatywę Duńczykom. Po faulu w okolicach 25 metra od bramki Wojciecha Szczęsnego piłkę ustawił sobie Eriksen. Młody pomocnik pięknym, mierzonym strzałem doprowadził do wyrównania. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się wynikiem 1:1, w 45. minucie Dania wyszła na prowadzenie. Po dośrodkowaniu Boilesena z lewej strony boiska, do piłki dopadł zamykający akcję Braithwaite i mocnym strzałem głową wpakował ją do siatki.
Po niefortunnej końcówce pierwszej części spotkania Polacy wyszli z szatni jeszcze bardziej zmotywowani. Drugie 45. minut to pokaz charakteru i woli walki ze strony biało-czerwonych. Ofensywne akcje i świetna wymiana piłki sprawiły, że Duńczycy całkowicie przestali radzić sobie w środku pola. Gospodarze do objęcia prowadzenia potrzebowali zaledwie trzech minut – najpierw na listę strzelców wpisał się rozgrywający świetne zawody Waldemar Sobota, piękną asystę przy tym trafieniu zaliczył znów Kuba Błaszczykowski. Chwilę później kibice zgromadzeni na PGE Arena mogli się cieszyć z powadzenia, w 60. minucie na 3:2 podwyższył Zieliński. W kolejnych minutach podopieczni Waldemara Fornalika kontrolowali wydarzenia na boisku. Rywale nie znaleźli już sposobu na rozmontowanie polskiej defensywy i po świetnym widowisku Polacy odnieśli pierwsze zwycięstwo na gdańskiej arenie.
Wygrana w towarzyskim spotkaniu z tak silnym rywalem powinna poprawić morale polskich piłkarzy przed zbliżającymi się meczami eliminacyjnymi. – To zwycięstwo było nam bardzo potrzebne i myślę, że doda nam pewności siebie – mówił na gorąco kapitan drużyny Jakub Błaszczykowski. Skrzydłowy Borussii Dortmund chwalił po meczu zespół za pokaz charakteru i walkę. – Wydawało się, że idziemy pod wiatr lecz po przerwie pokazaliśmy charakter – ocenia Błaszczykowski. – Jestem zbudowany tym co zobaczyłem. Fajnie, że młodzież wchodzi bez kompleksów i strzela bramki. Oni wiedzą, że jeden mecz nic nie zmienia i trzeba starać się dalej – dodaje polski kapitan. Grę Polaków chwalił również trener reprezentacji, Waldemar Fornalik. – Jesteśmy zadowoleni z wyniku, zwłaszcza w drugiej połowie widzieliśmy sporo dobrej piłki – mówił na pomeczowej konferencji selekcjoner.
POLSKA – DANIA 3:2 (1:2)
Bramki: 1:0 Klich 4\’, 1:1 Eriksen 18\’, 1:2 Braithwaite 45\’, 2:2 Sobota 58\’, 3:2 Zieliński 60\’
Polska: Szczęsny (46\’ Boruc) – Jędrzejczyk (75\’ Celeban), Szukała, Glik, Wawrzyniak – Krychowiak, Kaźmierczak (46\’ Zieliński) – Błaszczykowski, Klich (86\’ Salamon), Sobota (89\’ Mierzejewski) – Lewandowski (78\’ Sobiech)
Dania: Andersen – Jacobsen, Kjaer (64\’ Vestergaard), Bjelland, Boilesen (46\’ Ankersen) – Joergensen, Jensen (78\’ Sloth), Eriksen, Braithwaite (46\’ Kusk) – Pedersen (46\’ Nielsen), Fischer (72\’ Krohn-Dehli)










