Derby dla BVB!
Efektownie i wysoko 3:0 (0:0) Borussia rozprawiła się z Schalke 04. – To było dla nas piękne popołudnie – mówił po meczu zadowolony Jürgen Klopp.
146. Revierderby dość niespodziewanie okazały się bardzo jednostronnym widowiskiem. Od pierwszej do ostatniej minuty na boisku dominowali gospodarze, choć na gole kibice musieli czekać do ostatnich fragmentów spotkania. – Znowu zawodziła nas skuteczność, jednak w 78. minucie udało się przełamać strzelecką niemoc – komentował po zakończeniu meczu trener Klopp. – Później poszliśmy za ciosem. Najważniejsze jest to, że nie ulegliśmy nerwom i walczyliśmy do końca – dodał. Bramki dla gospodarzy zdobywali: Pierre-Emerick Aubameyang, Henrikh Mkhitaryan oraz Marco Reus. – To było dla nas piękne popołudnie i wielka gra moich chłopaków – przyznał zadowolony szkoleniowiec dortmundczyków.
W wyjściowym składzie na derbową potyczkę awizowano Jakuba Błaszczykowskiego. Polak mecz rozpoczął jednak na ławce rezerwowych i pojawił się na boisku w 77. minucie działąjąc na drużynę jak talizman. Dopiero po wejściu Kuby Borussia zaczęła zdobywać gole. – Nie ma znaczenia, że zaczęliśmy strzelać po moim wejściu – przyznał z uśmiechem. – Najważniejsze jest dla mnie zwycięstwo. Piłka długo nie chciała wpaść do bramki Schalke. A po kolejnych zmarnowanych sytuacjach pewność siebie nie jest taka, jak na początku. Na szczęście w końcu strzeliliśmy gola i nie przestaliśmy atakować, dzięki czemu padły kolejne. Mogliśmy wygrać dużo wyżej, bo już po pierwszej połowie powinno być już 2:0 – analizował w pomeczowej rozmowie dla Eurosportu.
W najbliższy wtorek ekipa BVB pojedzie do Drezna, gdzie w ramach rozgrywek Pucharu Niemiec zagra z Dynamem. Być może w pucharowej potyczce trener desygnuje do gry od pierwszych minut Błaszczykowskiego. – Ciężko pracuję na treningach, żeby odzyskać miejsce w składzie. Na razie jestem pierwszym wchodzącym z ławki – mówi Kuba. Słynący z zaciętości i mocnego charakteru Polak nie zamierza się jednak poddawać. – Pewnie gdybym w czasie okresu przygotowawczego tak długo się nie leczył, miałbym większe szansę na grę w podstawowym składzie. Na początku przygotowań na to się zresztą zanosiło, ale nie ma co płakać, trzeba walczyć o miejsce.
Borussia Dortmund – Schalke 04 Gelsenkirchen 3:0 (0:0)
BVB: Weidenfeller – Kirch, Subotic, Hummels, Schmelzer – Sahin (87. Kehl), Gündogan (83. S. Bender) – H. Mkhitaryan, Kagawa (77. Błaszczykowski), Reus – Aubameyang
Schalke: Wellenreuther – Höwedes, Neustädter, Nastasic – Uchida , Fuchs – Höger, Aogo – Choupo-Moting , K.-P. Boateng (64. Barnetta ) – Huntelaar
Bramki: Aubameyang (78.), Mkhitaryan (79. Mkhitaryan), Reus (86.)
Żółte kartki: Schmelzer, Aubameyang / Höwedes, Höger,
Sędzia: Felix Zwayer
Widzów: 79500 (komplet)










