Derby dla BVB – decydujący gol Kuby!
W swoich dziewiątych w karierze derbach Zagłębia Ruhry Jakub Błaszczykowski po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców – zaledwie 180 sekund po wejściu na boisko idealnie wykończył akcję Henricha Mkhitaryana i ustalił wynik meczu na 3:1 dla BVB. – Cieszy, że wygrywamy tak trudne mecze – podsumował.
Konfrontacje Borussii Dortmund z Schalke 04 Gelsenkirchen od lat stanowią niezwykle prestiżową, piłkarską batalię. Chodzi w niej przecież o dominację w regionie. – Po siedmiu latach w BVB i kilku spotkaniach derbowych dobrze wiem, że przy takiej okazji wszystkim dużo bardziej zależy na zwycięstwie, niż w każdym innym meczu – przyznaje Błaszczykowski. – Zawsze się czuje, że derby rządzą się swoimi prawami. I tu rzeczywiście tak jest.
Dla kapitana reprezentacji Polski były już dziewiąte „Revierderby”. W sobotę rozpoczął je na ławce rezerwowych – trener Jürgen Klopp konsekwentnie trzyma się zapowiadanej przed sezonem rotacji w drugiej linii, stąd tym razem w podstawowej jedenastce wybiegł Pierre-Emerick Aubameyang. Właśnie Gabończyk w 14. minucie otworzył wynik meczu, wykańczając szybką rację Mkhitaryana z Reusem. Kilka minut po przerwie na 2:0 podwyższył ładnym strzałem zza pola karnego Nuri Sahin. Gdy w 64. minucie kontaktową bramkę dla gospodarzy strzelił Max Meyer, Klopp musiał zareagować. Już chwilę później na boisku znalazł się Kuba Błaszczykowski, który potrzebował zaledwie trzech minut, by pewnym, precyzyjnym strzałem tuż przy słupku podwyższyć prowadzenie „czarno-żółtych” i w zasadzie rozstrzygnąć spotkanie na korzyść swojej drużyny.
To pierwsze trafienie Polaka w historii jego konfrontacji z Schalke, do tej pory miał na swoim koncie dwie asysty: z marca bieżącego roku i z września 2010. – Było widać na boisku, że fizycznie czuję się bardzo dobrze. Po problemach zdrowotnych z początku sezonu nie ma już śladu, wszystko u mnie wraca do normy – mówi Kuba. – Najważniejsze jest jednak to, że wygrywamy w tym sezonie tak trudne mecze, jak ten w Gelsenkirchen. W poprzednich rozgrywkach w takich okolicznościach regularnie traciliśmy punkty, teraz jest pod tym względem zdecydowanie lepiej.
Gelsenkirchen, 26 października 2013
FC SCHALKE 04 – BORUSSIA DORTMUND 1:3 (0:1)
0:1 Aubameyang (14., asysta Reus), 0:2 Sahin (51., asysta Mkhitaryan), 1:2 Meyer (62., bez asysty), 1:3 Błaszczykowski (74., asysta Mkhitaryan)
Schalke 04: Hildebrand – Uchida, Höwedes, Matip, Kolasinac (76. Jones) – Draxler, Neustädter, Aogo, Fuchs (61. Meyer) – Boateng (82. Clemens), Szalai.
Borussia Dortmund: Weidenfeller – Großkreutz, Subotic, Hummels, Schmelzer (46. Durm) – Bender, Sahin – Aubameyang (71. Błaszczykowski), Mkhitaryan, Reus (89. Hofmann) – Lewandowski.










