Dortmund przegrywa, 28 minut Kuby
Borussia Dortmund zagrała jeden z najsłabszych meczów w sezonie i całkiem zasłużenie przegrała z TSG …
Borussia Dortmund zagrała jeden z najsłabszych meczów w sezonie i całkiem zasłużenie przegrała z TSG Hoffenheim. Borussia ma oczywiście taką przewagę, że jedna porażka niczego w tabeli nie zmienia. Czas pokaże, czy to tylko wypadek przy pracy, czy może oznaka pierwszego poważnego kryzysu.
W pierwszej połowie, Borussia przeważała na Rhein-Neckar Arena, lecz miała problem z wykańczaniem akcji. Nuri Sahin i koledzy w dogodnych pozycjach, takich jak Marcela Schmelzera z 33. minuty, zamiast strzelać na bramkę Toma Starke, na siłę szukali partnerów.
Druga połowa rozpoczęła się od ataków Wieśniaków, ale czarno-żółci szybko przejęli inicjatywę. W 55. minucie wspaniale włączający się do akcji ofensywnych Schmelzer potężnie huknął z narożnika pola karnego, ale Starke z największym trudem zbił piłkę na rzut rożny. Po kilkudziesięciu sekundach równie groźnie było po strzale z dystansu da Silvy.
W 62. minucie w miejsce aktywnego Lewandowskiego wszedł Kuba. Od zmiany nie minęło 30 sekund, a piłkarze Marco Pezzauiolego wyszli na prowadzenie! W 94. minucie piłkę meczową miał Lucas Barrios, ale jego strzał o centymetry minął słupek bramki.
TSG Hoffenheim – Borussia Dortmund 1:0 (0:0)
1:0 – Ibisević 63′
Składy:
Hoffenheim: Starke – Beck, Compper, Vorsah, Braafheid – Rudy, Alaba, Salihović (90′ Jaissle) – Vukcević, Ibisević (89′ Sigurdsson), Babel (74′ Firmino).
Borussia: Weidenfeller – Piszczek, Subotić, Hummels, Schmelzer – Bender (44′ da Silva), Sahin – Goetze, Lewandowski (62′ Błaszczykowski), Grosskreutz (77′ Zidan) – Barrios.










