Euro 2016: Polska vs. Ukraina
Przed nami ostatni mecz fazy grupowej. W czwartek Polacy zmierzą się w Marsylii na Stade Velodrome z żegnającą się z turniejem reprezentacją Ukrainy.
Ekipa biało-czerwonych jest już niemal pewna awansu do kolejnej fazy rozgrywek. Nasi zawodnicy pozostają jednak maksymalnie skoncentrowani i swoje ostatnie spotkanie w grupie chcą wygrać. Przy takim stanie rzeczy możemy awansować nawet z pierwszego miejsca.
Nie ma miejsca na kalkulacje, liczy się tylko najbliższy mecz. To zdanie podkreślają jak jeden mąż wszyscy zawodnicy oraz trenerzy naszej reprezentacji. – Dla nas każdy kolejny mecz jest najważniejszy. Taką strategię przyjęliśmy od początku i tego nie zmieniamy. Chcemy walczyć od pierwszego do ostatniego gwizdka – podkreślał w poniedziałek na oficjalnej konferencji selekcjoner Adam Nawałka. W najbliższym pojedynku to Polacy będą faworytem, jednak nie zmienia to nawet w najmniejszym stopniu podejścia naszej ekipy. – Szanujemy naszego przeciwnika. Ukraina to bardzo trudny rywal, poszczególni zawodnicy prezentują wysokie umiejętności – mówi Nawałka. – Wierzymy we własne możliwości i do tego meczu podchodzimy ze spokojem oraz chłodną głową. To boisko zweryfikuje nasze plany i marzenia.
Tradycyjnie już nasz trener nie chciał wypowiadać się o swoich planach na zestawienie wyjściowej jedenastki. Wiele mówi się o rotacji i odpoczynku dla kluczowych zawodników. O tym jak będzie dowiemy się jednak dopiero w dzień meczu. – Bardzo mnie cieszy, że zawodnicy są w pełni gotowości. Jest rywalizacja, ale tak jak było wcześniej – o składzie zdecydujemy dopiero po oficjalnym treningu przed meczem.
Po raz ostatni pokonaliśmy Ukrainę w marcu 2000 roku, wygrywając 3:1. minęło więc już sporo czasu. Trzymamy kciuki za naszą reprezentację i poprawę statystyk już we wtorkowy wieczór.










