Happy end na Stade Vélodrome. BVB w 1/8!
Po dramatycznej końcówce Borussia Dortmund zwyciężyła z Olympique Marsylia 2:1 (1:1) i awansowała do 1/8 finału rozgrywek Ligi Mistrzów. – Borussia pokazała swój potencjał. Zasłużyliśmy na wygraną – ocenił po meczu skrzydłowy BVB Jakub Błaszczykowski.
Foto: BVB.de
Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z oczekiwaniami, dortmundczycy bardzo szybko, bo już w 4. minucie spotkania objęli prowadzenie po golu Roberta Lewandowskiego. Kilka minut później do głosu doszli gospodarze, po stałym fragmencie gry bramkę wyrównującą strzelił Diawara i wszystko zaczęło się od początku. W 34. minucie meczu skrzydłowy Olympique Payet ujrzał drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę i Borussia grała w przewadze jednego zawodnika. Świetnie zorganizowana defensywa oraz słaba skuteczność ekipy BVB sprawiły, iż długo utrzymywał się remisowy rezultat. Przełamanie nastapiło dopiero na 3 minuty przed końcem, wówczas na strzał z dystansu zdecydował się Kevin Großkreutz pokonując dobrze dysponowanego golkopera gospodarzy Mandande. Dramatyczna końcówka sprawiła, iż dortmundczycy zapewnili sobie awans z grupy F jako liderzy. Warto dodać, iż remisowy rezultat sprawiłby, że wicemistrzowie Niemiec zakończyliby udział dopiero na trzecim miejscu.
Cała załogo BVB jeszcze długo po końcowym gwidzku arbitra celebrowała swój sukces. – Borussia pokazał jak duży ma potencjał. – przyznał Kuba Błaszczykowski, który spędził na murwaie 66. minut. Kapitan reprezentacji Polski mówił po meczu, iż wynik drugiego wprowadził niesamowicie nerwową końcówkę. – Informacje o wyniku z Neapolu jakoś dotarły do nas od razu po ich bramce i wtedy zaczęło robić się gorąco – relacjonuje Kuba. – Najważniejsze jest jednak to, że jesteśmy dalej. Na pewno kosztowało nas to sporo nerwów, bo sytuacji w tym meczu było dużo, Ogromnie cieszymy się, że wszystko zakończyło się po naszej myśli i wygraliśmy. – wyjaśnił Błaszczykowski. Podobnego zdania był Jürgen Klopp, który nie krył swojego zadowolenia w pomeczowych komentarzach. – Jeżeli chodzi o napięcie i dramaturgię, to był to mecz na podobnym poziomie, jak spotkanie z Malagą. –powiedział. – Marsylia była bardzo trudnym przeciwnikiem, który znalazł się pod presją, ale wierzyliśmy w zwycięstwo. To był piękny wieczór. – zakończył niemiecki szkoleniowiec.
Po niesamowitych emocjach na Stade Vélodrome dortmundczycy zapewnili sobie awans z pierwszego miejsca w grupie. Podobnie jak rok temu, Borussia będzie więc teoretycznie lepiej rozstawiona w losowaniu par 1/8 finału. Drugim zespołem, który awansował z grupy F jest Arsenal Londyn. Mimo takiego samego dorobku punktowego, na trzecim miejscu uplasowała się drużyna SSC Napoli, gdyż włoski klub zainkasował gorszy bilans bramkowy.
UEFA Champions League, 6. Kolejka
OLYMIQUE DE MARSEILLE – BORUSSIA DORTMUND 1:2 (1:1)
Gole: 0:1 Lewandowski (4., Durm), 1:1 Diawara (14., Khalifa), 1:2 Großkreutz (87.)
Olympique de Marseille: Mandanda – Fanni, Mendes, Diawara, Mendy – Lemina, Cheyrou – Thauvin, Khalifa, Payet – Gignac
Borussia Dortmund: Weidenfeller – Großkreutz, Sokratis, Sarr, Durm – Sahin, Kehl – Błaszczykowski, Mkhitaryan, Reus – Lewandowski
Zmiany: 46. Abdallah za Mendesa, 55. Morel za Khalifa, 79. Imbula za Thauvin – 66. Hofmann za Błaszczykowskiego, 78. Schieber i Piszczek za Reusa i Kehla










