Holandia minimalnie lepsza
Kuba Błaszczykowski rozpoczął spotkanie z Holandią w pierwszym składzie i rozegrał połowę. Pierwszy z testów za reprezentacją biało-czerwonych.
Pojedynek na PGE Arena od pierwszych minut obfitował w ciekawe sytuacje. Polacy rozpoczęli bardzo odważnie i już w pierwszych fragmentach meczu mieli okazję do zdobycia bramki, niestety po strzale Arkadiusza Milika piłka trafiła w poprzeczkę. Po upływie kilkunastu minut mecz się wyrównał i gra toczyła się w środku pola. Przełamanie nastapiło w 33. minucie spotkania, kiedy niefrasobliwość naszej defensywy wykorzystał Vincent Janssen i strzałem głową pokonał Wojciecha Szczesnego. Do końca pierwszej cześci spotkania utrzymyał się niekorzystny dla nas rezultat.
Drugą połowę Polacy rozpoczeli ze sporym animuszem i wypracowali sobie kilka dogodnych sytuacji strzeleckich. Bardziej zdecydowwane działania w ofensywie szybko przyniosły efekt, W 60. minucie po rzucie rożnym na listę strzelców wpisał się Artut Jędrzejczyk i mieliśmy wyrównanie. Niestety podopieczni Adama Nawałki niedługo cieszyli się z remisu, na piętnaście minut przed końcem drugą bramke dla ekipy pomarańczowych zdobył Georginio Wijnaldum. W samej koncówce meczu Polacy mieli jeszcze okazję by doprowadzić do remisu, lecz ostatecznie towarzyski pojedynek zakończył się skromną wygraną gości.
Drugi i ostatni sparing przed Euro 2016 Polacy rozegrają 6 czerwca w Krakowie. Podczas próby generalnej naszym rywalem będzie Litwa.










