Jakub o Bundeslidze dla PS
Jakub Błaszczykowski udzielił wywiadu dla Przeglądu Sportowego na temat kluczowych starć w Bundeslidze kt&oacu…
Jakub Błaszczykowski udzielił wywiadu dla Przeglądu Sportowego na temat kluczowych starć w Bundeslidze które czekają nas w tym tygodniu.
Jakub Błaszczykowski, pomocnik Borussii Dortmund: – Statystyki czyli asysty i gole, a także sama moja gra, o czymś mówią. Nie chcę laurek ani słodzenia, lecz obiektywnego spojrzenia na moją postawę.
Borussia wygrywa w środę z Bayernem i…
Jakub Błaszczykowski: Ma sześć punktów przewagi, a to potężny kapitał, trudny do roztrwonienia, mając na uwadze to, jak gramy w tej rundzie. Dziesięć meczów wygraliśmy, zremisowaliśmy tylko dwa razy. Jeśli pokonalibyśmy Bayern, to tytułu raczej nikt nam nie odbierze. Bez względu na to, że na finiszu sezonu czekają nas starcia z mocnymi rywalami. Ale na razie i my, i Bayern mamy po punkcie. Jest 0:0.
Specjalnie przygotowujecie się do tego spotkania?
Jakub Błaszczykowski: Nie. Mamy zgrupowanie jak przed każdym ligowym spotkaniem. To starcie to kulminacja sezonu. Każdy z nas zdaje sobie sprawę, o co toczy się gra. O maksymalnej koncentracji i mobilizacji nie ma co wspominać, bo jedna i druga strona wie, jaka jest stawka. Kluczowy mecz pod ciśnieniem – tak bym określił. I mam nadzieję, że będzie dla nas bardzo udany.
W poprzedniej rundzie Borussia zwyciężyła z Bayernem, lecz pana w Monachium nie było. Trener Juergen Klopp nie znalazł dla pana miejsca nawet w szerokim składzie. Kryzys – tak można powiedzieć o waszych ówczesnych relacjach.
Jakub Błaszczykowski: Ale runda rewanżowa jest zupełnie inna i wielu powinna dać do myślenia. Statystyki czyli asysty i gole, a także sama moja gra, o czymś mówią. Nie chcę laurek ani słodzenia, lecz obiektywnego spojrzenia na moją postawę. Jednak sezon podsumujemy za kilka tygodni. Teraz najważniejszą sprawą jest mecz z Bayernem.
A zaraz potem derby – święta wojna z Schalke.
Jakub Błaszczykowski: O tym teraz w ogóle nie myślę.
A o zmianie klubu?
Jakub Błaszczykowski: Zainteresowanie jest, lecz w tym momencie opowiadanie o tym byłoby śmieszne. Mam ten sam cel, jaki ma cała Borussia – znów sięgnąć po mistrzostwo. Teraz tylko to się liczy.










