Jedziemy do Francji!
Marzenia się spełniły. Polacy po trudnym boju pokonali w Warszawie Irlandię 2:1 (2:1) i zapewnili sobie awans na finały Mistrzostw Europy 2016.
Dramaturgia i ogromne emocje towarzyszyły licznie zgromadzonym kibicom na PGE Narodowym w Warszawie. Ostatecznie biało-czerwoni zrobili to, co do nich należało i wywalczyli upragniony awans na Euro 2016. W ostatnim eliminacyjnym pojedynku Jakub Błaszczykowski pojawił się w 63. minucie dając świetną zmianę.
Po spokojnym początku meczu piłkarze obydwu drużyn zafundowali nam pokaz dobrego futbolu. Widownia po raz pierwszy oszalała w 13. minucie, kiedy po świetnym strzale z dystansu Grzegorza Krychowiaka prowadziliśmy 1:0. Niestety, nasza radość nie trwała zbyt długo. Kilka chwil później Pazdan sfaulował Longa, a sędzia uznał, że dokonał tego w obrębie pola karnego i podyktował jedenastkę. Rzut karny na gola pewnie zamienił Walters. Gdy wydawało się, że w pierwszej połowie wynik nie ulegnie zmianie, trzy minuty przed jej zakończeniem gościom dał o sobie znać Lewandowski. Kapitan polskiego zespołu świetnym uderzeniem głową wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Mączyńskiego, zdobywając tym samym bramkę do szatni. W drugiej części meczu oglądaliśmy prawdziwą wymianę ciosów. Irlandczycy postawili wszystko na jedną kartę i przejęli inicjatywę, jednak świetnie zorganizowana defensywa biało-czerwonych nie pozwoliła wyrwać sobie awansu na Euro 2016.
Selekcjoner reprezentacji Polski Adam Nawałka po zwycięskim meczu nie szczędził pochwał swoim podopiecznym. – To było trudne, energetyczne spotkanie i prawdziwa męska walka. Nikt nie odstawiał nogi, staraliśmy kontrolować sytuację i przyszły tego efekty – przyznał Nawałka na konferencji prasowej. – Jesteśmy bardzo zadowoleni z wyniku, a co za tym idzie z awansu. Fantastyczna sprawa. Zawodnicy wykonali wspaniałą pracę jako zespół. Nie powiedzieliśmy jeszcze ostatniego słowa – kontynuował opiekun reprezentacji Polski. – Graliśmy o awans i były wielkie emocje, ale cały czas podczas meczu przeważało analityczne spojrzenie. Pracuje cały sztab, obserwujemy ustawienie przeciwników i sprawdzamy, czy realizowane są nasze założenia. Tak to wygląda z ławki. Wszyscy spełnili nasze oczekiwania. Od początku wierzyłem w powodzenie tej misji – podkreślił trener biało-czerwonych.
Polacy ostatecznie zajęli w swojej grupie eliminacyjnej drugie miejsce, ustępując tylko aktualnym mistrzom świata – Niemcom.
Polska – Irlandia 2:1 (2:1)
1:0 Krychowiak 13\’
1:1 Walters (k.) 16\’
2:1 Lewandowski 42\’
Polska: Fabiański – Piszczek, Glik, Pazdan, Wawrzyniak – Olkowski (63\’ Błaszczykowski), Krychowiak, Linetty, Mączyński (77\’ Szukała), Grosicki (85\’ Peszko) – Lewandowski.
Irlandia: Randolph – Coleman, O\’Shea, Keogh, Brady – McClean (73\’ Hoolahan), McCarthy, Whelan (58\’ McGeady), Hendrick – Walters, Long (55\’ Keane)










