Kapitan o losowaniu
Wczoraj w Nicei odbyło się losowanie grup eliminacyjnych do mistrzostw Europy we Francji. Szanse Polaków ocenił kontuzjowany kapitan drużyny Kuba Błaszczykowski.
Reprezentacja Polski trafiła do grupy D, rywalami biało-czerwonych będą: Niemcy, Irlandia, Szkocja, Gruzja oraz debiutująca ekipa Gibraltaru. Według opinii kapitana naszego zespołu odbywającego rehabilitację, los nie okazał się najgorszy dla Polaków. – W każdej grupie moglibyśmy mieć równe szanse, bo w każdej jest albo jedna bardzo mocna drużyna z pierwszego koszyka, albo po jednej z pierwszego i drugiego, które nie mają może aż tak ogromnego potencjału. – mówił we wczorajszym wydaniu programu Cafe Futbol Kuba Błaszczykowski. – Nie ma się co oszukiwać, że możemy się równać z najlepszymi. Teraz musimy skupić się na najbliższych meczach towarzyskich I maksymalnie wykorzystać czas na zgrupowaniach. – podkreśla Kuba. Pierwsze spotkania eliminacyjne już we wrześniu, być może do tego czasu Błaszczykowski będzie już w stanie pomóc drużynie w walce o cenne punkty.
Niewątpliwie faworytem grupy D są Niemcy, dlatego też rywalizacja z naszymi zachodnimi sąsiadami to dla zawodników grających na co dzień w Bundeslidze dodatkowe emocje. – Przez najbliższy okres w naszej szatni w Dortmundzie będzie toczyła się dyskusja o meczach eliminacyjnych. Oceniając grupę sądzę, że oprócz Niemców wszystkie zespoły są w naszym zasięgu. – mówi Kuba. – Z drugiej strony uważam, że na własnym terenie nie możemy się ich obawiać. Dobry rezultat osiągnięty w meczu z Niemcami doda nam pewności siebie i będzie to spory sukces. Nie będzie to łatwe do zrealizowania, ale jest to realny cel. – ocenił lider polskiej reprezentacji.
Do awansu na mistrzostwa Europy Polakom potrzebne będą zwycięstwa szczególnie przed własną publicznością, których zabrakło w ostatnich eliminacjach do mundialu. – Gdy nie wygrywa się u siebie to ciężko jest myśleć o awansie na poważną imprezę. Musimy zacząć wygrywać mecze na własnym terenie. Graliśmy z Irlandią dwukrotnie w ostatnim czasie i nie mamy najlepszego bilansu, ale to była trochę inna sytuacja. Mecze towarzyskie to jednak nie jest to samo. Zawsze możemy liczyć na naszych kibiców. To jest nasz bardzo mocny atut. – zakończył skrzydłowy Borussii Dortmund.










