Kilka dni przerwy
Kuba Błaszczykowski nie zagra w niedzielnym meczu Fiorentiny z Carpi. – Na spotkanie z Bologną w środę chcę być gotowy – podkreśla.
Do niefortunnego urazu reprezentanta Polski doszło w samej końcówce pierwszej połowy czwartkowego starcia z FC Basel w Lidze Europy. Kuba wysoko wyskoczył do powietrznego pojedynku z jednym ze szwajcarskich zawodników i z dużym impetem upadł na murawę, uderzając w nią barkiem i głową. Na chwilę stracił nawet przytomność. Mimo to zdołał po przerwie wyjść na boisko i zdaniem obserwatorów był w drugiej części spotkania jednym z najlepszych zawodników “Violi”.
Po meczu badania lekarskie wykazały lekkie naciągnięcie mięśni barku. – To jednak żaden kłopot – mówi Kuba. – Lekarzy dużo bardziej zmartwił uraz głowy, dlatego zalecili mi teraz parę dni odpoczynku. Nie zagram w niedzielę z Capri, ale po nim powinienem szybko wrócić do treningu. Na spotkanie z Bologną chcę być gotowy.
Mecz Fiorentiny z ekipą trenera Delio Rossiego odbędzie się we Florencji w środę o godz. 20:45. Cztery dni później “Viola” zmierzy się na San Siro z Interem Mediolan.










