Klopp: „To był wspaniały występ”
Fenomenalne widowisko na Emirates Stadium w Londynie zakończyło się zwycięstwem Borussii Dortmnd 2:1 (1:1). – To był wspaniały występ – podsumował Jürgen Klopp, który obserwował to spotkanie z wysokości trybun. Jakub Błaszczykowski spędził na murawie 66. minut.
Pokaz świetnego futbolu zafundowali nam piłkarze Arsenalu Londyn i Borussii Dortmund we wtorkowej konfrontacji grupy F. Zgodnie z oczekiwaniami mecz przysporzył kibicom wiele emocji i stał na bardzo wysokim poziomie, jż od pierwszych minut obie drużyny przeszły do ofensywy. Szybko, bo w 16. minucie pierwszego gola w meczu zdobył pomocnik BVB Henrikh Mkhitaryan, Ormianin pewnym i mocnym strzałem z bliskiej odległości pokonał Wojciecha Szczęsnego, asystę przy jego trafieniu zaliczył z kolei inny z reprezentantów Polski – Robert Lewandowski. Po stracie bramki gospodarze od razu rzucili się do ataku, najpierw pięknym strzałam z dystansu popisał się były zawodnik Borussii Dortmund Thomas Rosicky – piłkę z lini bramkowej dość szczęśliwie wybił Mats Hummels. Kanonierzy zaczęli stawarzać sobie coraz więcej sytuacji do zdobycia bramki, na kilka minut przed zkończeniem pierwszej części nieporozumienie stopera BVB z bramkarzem Romanem Weidenfellerem wykorzystał Olivier Giroud i po 45 minutach gry lider Premiership remisował z BVB.
W drugiej odsłonie utrzymywało się wysokie tempo meczu, podopieczni Arsene Wengera za wszelką cenę próbowali rozmontować defensywę wicemistrzów Niemiec i zapewnić sobie komplet punktów prze własna publicznością. Borussia jednak postawiła bardzo trudne warunki gry, dortmundczycy zachowując dyscyplinę taktyczną doskonale odpierali ataki rywali konstruując przy tym groźne kontrataki. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się uczciwym podziałem punktów znakomity rajd prawą stroną boiska przeprowadził zastępca kontuzjowanego Łukasza Piszczka Kevin Großkreutz, który idealnie dośrodkował piłkę do zamykającego akcję Roberta Lewandowskiego. Polak pewnie wykończył świetne zagranie kolegi i Wojciech Szczęsny po raz drugi tego wieczoru musiał wyciągać piłkę z siatki. Mimo kilku prób i szaleńczych ataków Arsenalu czarno-żółci pewnie bronili korzystnego rezultatu i zapewnili sobie ważne zwycięstwo na trudnym terenie.
Znakomita gra całego zespołu przełżyła się na dobry humor trenera Borussii Jürgena Kloppa, który za niesportowe zachowanie po raz ostatni mecz musiał oglądać z perspektywy trybun. – To był wspaniały występ! Wygraliśmy z Arsenalem, który jest w wybornej formie. To był bardzo otwarty mecz ale zwyciężyliśmy 1:2 – komentował uśmiechnięty szkoleniowiec BVB. – Z trybun wszystko wygląda inaczej. Miałem lepszy przegląd tego co dzieje się na boisku – powiedział. Drużyna nie będzie miała jednak zbyt wiele czasu na świętowanie zwycięstwa i objęcia pozycji lidera w grupie F, w najbliższą sobotę bowiem arcyważne, szczególnie dla kibiców derbowe spotkanie z Schalke Gelsenkirchen. – To zwycięstwo na pewno da nam impuls. Teraz postaramy się wygrać również w najbliższym spotkaniu z Schalke – zakończył Klopp.
LIGA MISTRZÓW UEFA , 3. RUNDA
FC ARSENAL – BORUSSIA DORTMUND 1:2 (1:1)
Bramki: 0:1 Mkhitaryan (16., Lewandowski), 1:1 Giroud (41., Sagna), 1:2 Lewandowski (82., Großkreutz)
FC Arsenal: Szczęsny – Sagna, Mertesacker, Koscielny, Gibbs – Ramsey, Arteta – Wilshere, Özil, Rosicky – Giroud
Borussia Dortmund: Weidenfeller – Großkreutz, Subotic, Hummels, Schmelzer – Bender, Sahin – Błaszczykowski, Mkhitaryan, Reus – Lewandowski
Zmiany: 58. Cazorla za Wilshere\’a, 87. Bendtner za Ramsey\’a, 89. Gnabry za Rosicky\’ego – 66. Hofmann i Aubameyang za Mkhitaryana i Błaszczykowskiego, 87. Sokratis za Reusa
Rzuty rożne: 2:1 (0:0)
Sytuacje bramkowe: 4:3 (3:2)
Żółte kartki: Rosicky, Özil – Hummels, Lewandowski, Bender
Widzów: 60.011 (komplet)










