Koniec roku, czas na podsumowanie
Rok 2009 nieubłaganie zbliża się do końca. Z punktu widzenia polskiego kibica rok ten nie zostanie zapamiętan…
Rok 2009 nieubłaganie zbliża się do końca. Z punktu widzenia polskiego kibica rok ten nie zostanie zapamiętany zbyt dobrze. Złożyły się na to kolejno, fatalne występy Reprezentacji Polski co w końcowym efekcie doprowadziło do niezakwalifikowania się do Mistrzostw Świata w RPA, czy też zamieszanie w Polskim Związku Piłki Nożnej na temat którego chyba nie ma sensu się wypowiadać. Sam Jakub Błaszczykowski mimo wielu wzlotów i upadków które towarzyszyły mu w mijającym roku może chyba pozytywnie spoglądać w przeszłość, choćby przez pryzmat bardzo dobrej postawy swojego klubu, Borussii Dortmund.
Najbardziej pamiętnym wydarzeniem w mijającym roku dla Kuby pozostanie chyba jednak świetny mecz na stadionie Śląskim kiedy to nasza kadra pod wodzą Leo Beenhakkera po wspaniałym spotkaniu pokonała reprezentację Czech (2:1). Przypomnijmy, iż to właśnie wtedy Kuba zaliczył piękną asystę przy golu Pawła Brożka oraz zdobył bramkę po wspaniałej akcji prawą stroną boiska pewnie pokonując Petra Cecha. Niestety mecz ten dawno odszedł już w zapomnienie lecz my jako kibice możemy przeżyć to jeszcze raz, Kuba dziękujemy za te piękne chwile:
Niestety nie obeszło się również bez kontuzji Kuby podczas sezonu. Prawie równy rok temu po halowym występie Błaszczykowskiego w prestiżowym turnieju zaczęły się kłopoty z udem. Kuba przez uraz pominął kilkanaście spotkań w Bundeslidze lecz mimo to, po powrocie do zdrowia szybko doszedł do świetnej dyspozycji. Niestety BVB nie zakwalifikowała się do pucharów kiedy to w ostatniej kolejce rzutem na taśmę na piąte miejsce w Bundeslidze wskoczył HSV Hamburg. Czas jednak mija nieubłaganie i wszyscy kibice patrzą już do przodu. Runda jesienna która kilka dni temu dobiegła końca dla klubu z Signal Iduna Park była najlepszą rundą od kilku lat. Tym bardziej cieszy fakt, iż Błaszczykowski wziął udział w każdym meczu tej rundy, a więc w 16 kolejkach. Mimo tego, iż statystycznie gra Kuby nie wygląda znakomicie (1 gol, 2 asysty) to każdy kto oglądał mecze Borussii Dortmund wie jak wiele zostawia na boisku skrzydłowy Reprezentacji Polski i ile goli właśnie Kuba wypracował dla swojej drużyny. Oto bramka zdobyta przez Błaszczykowskiego w meczu przeciwko TSG Hoffenheim:
Podsumowując, patrząc na karierę Jakuba Błaszczykowskiego na przestrzeni ostatnich lat, Borussia Dortmund to bardzo dobre miejsce dla rozwoju i osiągania sukcesów przez Polaka. Optymistycznie spoglądając w przyszłość, życzymy Ci Kuba w tym nowym roku 2010 zdrowia, wszystkiego co sobie wymarzyłeś, aby ten kolejny rok był dla Ciebie jeszcze lepszy, bardziej owocny w sukcesy. Zachwycaj swoich fanów tak jak do tej pory swoimi dryblingami i bądź ciągle tak wspaniałym człowiekiem jakiego wszyscy Cię znają. Pamiętaj, że Twoi kibice zawsze będą z Tobą, na dobre i na złe.











