Kuba: Czasem lepiej, kiedy grasz źle
Borussia Dortmund praktycznie przez pełne 90 minut dominowała nad Stuttgartem, by ostatecznie tylko zremisować to spotkanie 1:1. Po ostatnim gwizdku sędziego krótkiego wywiadu dla oficjalnej strony klubowej udzielił Jakub Błaszczykowski
Borussia Dortmund praktycznie przez pełne 90 minut dominowała nad Stuttgartem, by ostatecznie tylko zremisować to spotkanie 1:1. Po ostatnim gwizdku sędziego krótkiego wywiadu dla oficjalnej strony klubowej udzielił Jakub Błaszczykowski.
Remis 1:1 ze Stuttgartem z pewnością jest dla Was jak porażka.
Jakub Błaszczykowski: Naturalnie, ponieważ pierwsi strzeliliśmy bramkę i do 84 minuty graliśmy tak, jakbyśmy mieli już dopisane trzy punkty na nasze konto. Gol zdobyty na 1:1 przez Pogrebnyaka był dla nas bardzo bolesny, dlatego możemy traktować ten mecz jak porażkę.
Jaki był powód takiego obrotu sprawy?
Zdobyliśmy bramkę, ale mimo wielu innych dobrych szans nie potrafiliśmy z tego skorzystać. Takie sytuacje mszczą się w piłce nożnej.
Po zwycięstwach zawsze pozostawałeś ostrożny. Jak sobie radzisz z tym remisem? Pozytywem wczorajszego meczu jest chyba fakt, że udało Wam się zdominować tak dobrego przeciwnika przez praktycznie całe spotkanie.
Myślę, że nasza gra była dla widzów oglądających to spotkanie bardzo dobra. Czasem jednak lepiej jest, kiedy grasz źle, a zdobywasz trzy punkty. Teraz musimy myśleć o kolejnym meczu. Fakt, że w pojedynku ze Stuttgartem byliśmy nieskuteczni nie martwi nas. Uważam, że w dalszych meczach dalej jesteśmy zdolni wygrywać.










