Kuba, jaki jest?
Kto nie poznał osobiście Kuby ten nie poznał jego ciepłej strony, strony skromnego człowieka i wspaniałego p…
Kto nie poznał osobiście Kuby ten nie poznał jego ciepłej strony, strony skromnego człowieka i wspaniałego piłkarza. Nigdy się nie spodziewałem, że polubię tego sportowca, nie sympatyzuje Borussii bo jestem fanem Schalke 04, ale dzięki niemu przeszedłem na ciemną stronę mocy, tzn, że nie polubiłem BVB ale stałem się sympatykiem Jakuba.
Co mi się w Kubie podoba? Podoba mi się to, że odnalazł się w takim wielkim klubie z tradycjami jakim jest Borussia Dortmund, umocnił swoją pozycję, jest znaną osobistością i często ropoznawalną w Dortmundzie. Szanuję go, za to, że włącza się często do wielu akcji charytatywnych. Pamiętam pierwszy wywiad z Kubą przy przedstawianiu nowych zawodników BVB, Kuba siedział i podpisywał autografy, a prowadzący prezentację pytał się po niemiecku różne rzeczy i sam za niego odpowiadał bo Jakub nie znał jeszcze niemieckiego. Dziś Kuba świetnie rozmawia językiem swoich pracodawców, odpowiada chętnie na pytania niemieckich kibiców, udziela wywiadów itd. Samo to wskazuje na to jak wielkiego kroku dokonał nasz piłkarz w swojej karierze w Dortmundzie.
Ciężka praca na boisku, samozaparcie, upór, ambicja, walka, to tylko parę cech naszego rodaka. Jak dobrze mieć go blisko siebie, to taki promyk nadziei dla Polaków zamieszkałych w Niemczech, że mogą się kimś pochwalić, kimś kto strzela gole na wspaniałych niemieckich boiskach. Zaprawdę powiem wam, że jestem dumny, że mamy takiego „ziomka” i, że jeszcze wiele pokaże i zadziwi niemiecką publikę. Mam nadzieję, że Kuba wiele lat będzie tu grał i nie przejdzie do Anglii lub Hiszpanii bo gdy do tego dojdzie zrobi się smutno w Zagłębiu Ruhry.










