Kuba niemal pewny gry w europejskich …
Signal Iduna Park to zdecydowanie przyjaciel Borussii Dortmund. Podopieczni Jurgena Kloppa grając przed własną …
Signal Iduna Park to zdecydowanie przyjaciel Borussii Dortmund. Podopieczni Jurgena Kloppa grając przed własną publicznością są niesamowicie groźnym zespołem, co udowodnili w pojedynku z Werderem Brema. Już po ponad 20 minutach gry wypracowali sobie przewagę, której nie oddali do końca, wygrywając ostatecznie 2:1 z ekipą Thomasa Schaafa. Cały mecz w barwach gospodarzy rozegrał Kuba Błaszczykowski. Polak był aktywny i miał udział przy pierwszej bramce.
Na bardzo wiele emocji liczyli kibice, którzy w sobotnie popołudnie wybrali się na Signal Iduna Park. Podopieczni Jurgena Kloppa grając przed własną publicznością są niezwykle groźni, co próbowali udowodnić od samego początku.
Mijały minuty, a Borussia Dortmund wypracowywała sobie przewagę na murawie, którą zdołali udokumentować bramką! Prawą flanką popędził Patrick Owomoyela i ze skraju boiska dośrodkował futbolówkę w pole karne. Tam najwyżej wyskoczył pomocnik Kevin Grosskreutz i wpakował piłkę głową obok bezradnego Tima Wiese.
Po utracie bramki Werder spróbował zagrozić ekipie z Dortmundu, jednak niecelne uderzenie głową Claudio Pizarro to było wszystko, na co w pierwszej odsłonie w akcjach ofensywnych było stać podopiecznych Thomasa Schaafa.
Natomiast Borussia przeprowadzając kolejne akcje ofensywne została ponownie nagrodzona za otwartą grę. Mohamed Zidan dośrodkował futbolówkę z rzutu rożnego, a do głowy wyskakiwali Neven Subotić i Claudio Pizarro. Serb wygrał pojedynek główkowy i zdołał uderzyć na tyle precyzyjnie, że piłka po raz drugi zatrzepotała w siatce.
Goście z Bremy dopiero po 20 minutach drugiej połowy zdołali złapać kontakt z ekipą Borussii, bowiem po kombinacyjnej akcji Mesuta Ozila z Aaronem Huntem, ten drugi z 14 metrów uderzył nie do obrony i Roman Weidenfeller skapitulował.
Na nic więcej kibice Werderu nie mogli już liczyć, bowiem poza jednym groźnym strzałem Hugo Almeidy, więcej nie zagrozili poważnie bramce Weidenfellera. Bliżej zdobycia trzeciego gola była Borussia Dortmund. Jednak przed utratą gola ekipę z Weserstadion uchronił Tim Wiese po strzałach Barriosa i Hajnala.
Borussia Dortmund – Werder Brema 2:1 (2:0)
1:0 Grosskreutz 9′
2:0 Subotić 21
2:1 Hunt 65′
Borussia Dortmund: Weidenfellera – Owomoyela, Subotić, Hummels, Schmelzer – Kehl, Sahin – Kuba, Zidan, Großkreutz – Barrios.
Werder Brema: Wiese – Fritz, Mertesacker, Naldo, Pasanen – Bargfrede – Özil, Hunt – Marin – Almeida, Pizarro.










