Kuba staje się wilkiem
Jakub Błaszczykowski szybko zaaklimatyzował się w nowym otoczeniu i zyskał zaufanie wśród włodarzy oraz kibiców VfL Wolfsburg. Wiele faktów potwierdza tę tezę.
Wtorkowy mecz w ramach 4. kolejki Bundesligi przeciwko Borussii Dortmund nie był łatwy dla Kuby. Polski pomocnik przez osiem długich sezonów z sukcesami reprezentował bowiem czarno-żółte barwy. – Po bramce na 1:2 wszyscy myśleliśmy, że zdołamy odwrócić jeszcze losy tego spotkania. Grając jednak z tak dobrą drużyną. jak Borussia Dortmund, trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że ta będzie wykorzystywała nadarzające się okazje. Zostawialiśmy jej na boisku zbyt wiele wolnej przestrzeni. To było jednak konsekwencją tego, że koniecznie chcieliśmy strzelić tę drugą bramkę – powiedział po meczu Błaszczykowski.
Kuba niejednokrotnie podkreślał, że czasu spędzonego w Dortmundzie nigdy nie zapomni. Było to widać, kiedy po meczu z BVB podszedł do kibiców byłego klubu i dziękował im za ciepłe przyjęcie, ci z kolei skandowali jego imię. W nowym otoczeniu Błaszczykowski z każdym dniem czuje się coraz lepiej – to widać. Już zapracował sobie na dobrą opinię wśród zarządu klubu, a kibice VfL wspierają go na każdym kroku. – Kuba wnosi niesamowity potencjał mentalny. Jest profesjonalistą na treningach, ma świetny charakter. Nigdy się nie poddaje, cały czas walczy. To idealny wzór dla młodych piłkarzy wchodzących do zespołu – mówił na łamach Przeglądu Sportowego Klaus Allofs, dyrektor sportowy klubu i legenda niemieckiej piłki. Równie dobrze na temat reprezentanta Polski wypowiada się trener VfL Dieter Hecking, który nawiązał do elastycznych rozwiązań względem swojego podopiecznego. – Na obu pozycjach (obrona, pomoc) Błaszczykowski potrafi wiele dać drużynie. Dobrze broni, dobrze atakuje. dlatego trudno mi odpowiedzieć, gdzie będzie grał częściej.
Od początku sezonu Kuba gra regularnie i zbiera niezłe noty za występy. W dwóch ostatnich spotkaniach ze względu na kontuzje i roszady w zespole wyprowadzał drużynę jako kapitan. Można powiedzieć, że powoli staje się Wilkiem, bo właśnie taki przydomek nosi jego nowy zespół. Po porażce z Dortmundem szansę na rehabilitację piłkarze Wolfsburga będą mieli już w nadchodzącą sobotę (24 września, godz. 18:30) w derbowym starciu z rywalem z północnych Niemiec i zamykającym aktualnie zestawienie niemieckich pierwszoligowców – Werderem Brema.










