Kuba „szczerze” o trenerze
W kolejnej rozmowie z cyklu pół żartem pół serio Jakub Błaszczykowski wymienił się uprzejmościami z trenerem BVB – Jürgenem Kloppem.
Foto: Die Kirsche
Podczas ostatniego odcinka 19:09 czarno-żółte rozmowy w specjalnym paśmie serwisu Ruhrnachrichten.de gościem był szkoleniowiec Borussii Dortmund Jürgen Klopp. W trakcie programu w rozmowie na temat trenera uczestniczył Kuba Błaszczykowski. Obaj Panowie wypowiadali się na swój temat z przymrużeniem oka, co przełożyło się na niezwykle ciekawą i pełną humoru konwersację.
Prowadzący: Jakim typem człowieka jest Kuba?
Klopp: Bardzo, bardzo wesoły człowiek i wyjątkowy piłkarz. Niesamowicie rozwinął się jako osoba, od kiedy tutaj jestem. Kiedyś często wydawało się, że jest smutny, jednak to się zmieniło. Na boisku jest bardzo przebiegły, co nam bardzo pomaga.
Prowadzący: Zobaczmy więc jak przebiegły będzie w wywiadzie, Sascha Fligge, szef medialny BVB rozmawiał z Kubą właśnie o Tobie.
_____________
Fligge: Często mówisz o Jürgenie, że jest bardzo średnim trenerem i w Polsce są dużo lepsi. Dlaczego tak uważasz?
Kuba: Po prostu, długo już razem pracujemy i to widać. Wielu trenerów w Polsce robi rzeczy, których z Jürgenem jeszcze nie przerabialiśmy, ale jeśli chodzi o całokształt to nie jest taki zły. Widać to po tym co osiągnęliśmy i mam nadzieję, że coś dla nas jeszcze ma i jeszcze czegoś nas nauczy.
W Niemczech mówi się, że Jürgen Klopp jest ogromnym motywatorem. Jak myślisz, skąd się w ogóle wzięło takie stwierdzenie, skoro on prawie nigdy nic nie mówi?
Nie widzisz tego kiedy biegam?
Nie, co miałbym widzieć?
Kubaaaaaa, biegnijjjjjj! Obojętnie czy jestem na lewej, czy na prawej stronie. Wtedy od razu się budzę i biegnę szybciej.
Przed rozmową powiedziałeś mi, że chciałbyś kiedyś zagrać w Dortmundzie pod wodzą innego trenera. Czego więc życzysz obecnemu trenerowi w następnych tygodniach, miesiącach, ogólnie w najbliższym czasie jaki mu tutaj pozostał?
Hm, czego mogę mu życzyć. Myślę, że w swojej karierze będzie jeszcze chciał poprowadzić reprezentację. Mam jednak nadzieję, że jeszcze trochę z nami pozostanie. Musimy dostać jeszcze lanie i pobiegać trochę setek.
Myślisz, że byłby dobrym wyborem aby poprowadzić reprezentację Polski?
Chciałbym go tam mieć. Chciałbym zobaczyć jak mówi po polsku.
Trochę już umie?
Trochę tak, ale musimy dalej rozmawiać, bo od pięciu lat niewiele się nauczył. Musimy z nim dużo rozmawiać, najpierw była nas trójka, teraz jestem tylko ja i Piszczu. Z wszystkimi innymi rozmawia w ich językach, po francusku, angielsku. Po polsku jednak prawie nic nie umie, trochę to lekceważące, prawda?
Fakt. Dziękuję za otwartą rozmowę, i za to, że nie byłeś aż tak krytyczny jak przed wywiadem.
__________
Prowadzący: Lekceważące, hm… Dziękuję Sascha za pomoc. To ile Kuba będzie musiał jutro biegać karnych okrążeń?
Klopp: Nie będzie, ma problemy z mięśniami. Żartuję, wszystko w porządku. Kuba ma rację, mój polski jest naprawdę słaby. Jedyne co umiem to: Dzień dobry, dziękuję i rusz dupę, a co to znaczy wszyscy wiemy.
Może się przydać.
Po przybyciu Kuby to była pierwsza rzecz której się nauczyłem od innego Polaka. Od razu pomyślałem, że może mi się to przydać we współpracy z nim i dużo więcej nie potrzebuję.
źródło: Ruhrnachrichten.de










