Kuba: Wynik jest sprawiedliwy
Tak bolesnej lekcji nie dostaliśmy od lat. Szkoda tylko, że widzieliśmy niby-dorosłych, zawodowych piłkarzy, …
Tak bolesnej lekcji nie dostaliśmy od lat. Szkoda tylko, że widzieliśmy niby-dorosłych, zawodowych piłkarzy, którzy w 12 minucie się rozkleili. Spuścili głowy, niemal rzucili ręcznik, przestali grać w piłkę, tylko czekali na wyrok. Oto co powiedział po towarzyskim meczem z Hiszpanią Jakub Błaszczykowski.
– Nie przypominam sobie, żebym przegrał kiedyś 6:0. Z drugiej strony powiem szczerze, że to najmocniejszy zespół przeciwko któremu grałem. Wynik na pewno jest sprawiedliwy – powiedział po meczu z Hiszpanią Jakub Błaszczykowski.
– Jesteśmy zdenerwowani i bardzo nas ta porażka boli. Jest to taki odnośnik, w którym miejscu teraz jesteśmy. Mamy jeszcze dwa lata, żeby ten dystans do Hiszpanów skrócić – podkreślił pomocnik Borussii Dortmund.
– Czeka nas jeszcze dużo pracy. Hiszpanie to naprawdę poukładany zespół, w którym każdy wie co ma robić i gdzie grać. Tak jak to było widać na boisku – to są zawodnicy najwyższej klasy – dodał Błaszczykowski.
Zawodnik Borussii Dortmund odniósł się również do poprzednich spotkań, które Polska bezbramkowo zremisowała z Finlandią i Serbią. – Jedyne czego zabrakło to skuteczności, bo akcje były. Wszystko zaczyna się powoli zazębiać. Miałem swoje sytuacje, ale nie udało się ich zamienić na bramkę. Brak skuteczności to nasz główny mankament – ocenił skrzydłowy reprezentacji.
Na koniec zawodnik „Biało-Czerwonych” przyznał, że trudno znaleźć główny atut kadry, ponieważ jest jeszcze na to zbyt wcześnie. – Ciężko powiedzieć, co jest naszą najsilniejszą bronią. Wszystko jest w okresie budowy. Za rok dziennikarze będą mogli oceniać, co jest naszą mocną stroną, a co słabszą. Wszystko idzie w dobrym kierunku, choć zdajemy sobie sprawę, że czeka nas sporo pracy – zakończył Jakub Błaszczykowski.










