Kuba wyróżnił się faulem, Borussi…
Walczy berlińska Hertha wciąż zawzięcie o możliwość gry w Bundeslidze w przyszłym sezonie. Po rozgromieniu…
Walczy berlińska Hertha wciąż zawzięcie o możliwość gry w Bundeslidze w przyszłym sezonie. Po rozgromieniu VfL Wolfsburg, piłkarze Friedhelma Funkela zmierzyli się w sobotnie popołudnie z Borussią Dortmund Jakuba Błaszczykowskiego. Po festiwalu bramek sprzed tygodnia, tym razem ani jednym, ani drugim gola zdobyć się nie udało.
Berlińska Hertha przed tygodniem rozbiła na Volkswagen Arenie aktualnego mistrza Niemiec, VfL Wolfsburg. Starej Damie udało się strzelić na wyjeździe aż pięć goli. Cóż z tego, jeśli do przedostatniego w tabeli SC Freiburg stołeczna ekipa wciąż traciła aż pięć punktów. Tym razem na Stadionie Olimpijskim zjawiła się Borussia Dortmund, która przed siedmioma dniami pokonała u siebie Bayer Leverkusen.
Sobotnia konfrontacja nie stała na wysokim poziomie. Hertha, mimo że z nożem na gardle, nie ryzykowała i nie chciała się otworzyć. Borussia natomiast zagrała bardzo pasywnie. Efektem takiego stanu rzeczy był brak goli.
W szeregach Borussii na skrzydle szarpał Jakub Błaszczykowski. Bez gola, bez asysty, ale za to z ofiarą na koncie zakończył mecz Borussi Dortmund z Herthą Berlin reprezentant Polski Jakub Błaszczykowski. W 60 minucie piłkarz z Truskolasek faulował Czecha Romana Hubinka, który kulejąc musiał udać się do szatni. Mecz zakończył się remisem 0:0.
HERTHA BSC – BORUSSIA DORTMUND 0:0 (0:0)
Hertha BSC: Drobny – Piszczek, Friedrich, Hubnik, Kobiashvili – Lustenberger – Kacar, Cicero – Raffael – Ramos, Gekas.
Borussia Dortmund: Weidenfeller – Owomoyela, Subotic, Santana, Schmelzer – Kehl, Sahin – Kuba, Zidan, Großkreutz – Barrios.










