Kuba znów trafia, Borussia w ćwierćfinale!
Pewne i efektowne zwycięstwo 3:0 (2:0) nad Szachtarem Donieck, zapewniło Borussii Dortmund awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. – Pokazaliśmy w pełni nasz potencjał – wyznał po meczu strzelec trzeciej bramki Kuba Błaszczykowski, dla którego było to drugie trafienie w elitarnych rozgrywkach.
Świetne widowisko zafundowali nam na Signal Iduna Park we wtorkowy wieczór mistrzowie Niemiec. Podopieczni Jürgena Kloppa doskonale weszli w mecz i nie pozwolili rywalom rozwinąć skrzydeł. Po 30 minutach dominacji na boisku kibice doczekali się pierwszego trafienia – autorem bramki Felipe Santana. Kilka minut później po ładnej akcji Roberta Lewandowskiego piłkę do siatki skierował Mario Götze i dortmundczycy schodzili z do szatni z dwubramkową zaliczką.
Po zmianie stron do głosu doszła ekipa z Doniecka. Kilka świetnych akcji przeprowadzonych przez mistrzów Ukrainy mogło się podobać, lecz zawsze na miejscu był świetnie dysponowany Roman Weidenfeller. Ostatni cios czarno-żółci zadali w 59 minucie. Po przechwycie piłki przez Jakuba Błaszczykowskiego na strzał z dystansu zdecydował się Ilkay Gündogan, niefortunną interwencje gokipera gości wykorzystał inicjator akcji ustalając wynik spotkania na 3:0. Do końca meczu obraz gry nie uległ zmianie i wciąż Dortmnud częściej utrzymywał się przy piłce.
W pełni zasłużone zwycięstwo dortmundczyków pozytywnie wpłynęło na humory. Coach BVB na pomeczowej konferencji prasowej nie bez powodu był zadowolony z rozwoju wydarzeń. – To niezwykły moment – powiedział trener Jürgen Klopp. – Cała tegoroczna Liga Mistrzów jest doskonała w naszym wykonaniu. Szachtar pokazał swą jakość w drugiej połowie, ale my wykazaliśmy się doskonałą postawą przez 80 minut meczu – mówi Klopp. – Jesteśmy bardzo szczęśliwi ze zwycięstwa i jestem dumny z mojego zespołu – podkreślił.
Kolejny świetny występ Jakuba Błaszczykowskiego i druga bramka w rozgrywkach Champions League moga cieszyć. – W 100% wykonalismy założenia taktyczne – wyznał po meczu kapitan polskiej kadry. – Pokazaliśmy w pełni nasz potencjał. Czekamy na następnego przeciwnika. Nie ma to dla mnie kompletnie znaczenia, kto nim będzie. To nie jest koncert życzeń, ale losowanie – mówi Kuba nie kryjąc zadowolenia z drugiego trafienia w Lidze Mistrzów. – Przy strzelonym golu wiedziałem dokładnie, co mam zrobić – podkreśla Polak. – Wcześniej miałem podobną sytuację, gdy spodziewałem się, że Pjatow wypluje piłkę, ale wtedy złapał. Tym razem nie chwycił tak dobrze, a ja znów byłem na miejscu. Trzeba za każdym razem atakować bramkarza, by być w miejscu, w którym chcemy, żeby spadła piłka – podsumował.
BORUSSIA DORTMUND – FC SZACHTAR DONIECK 3:0 (2:0)
Bramki: 1-0 Santana 31\’, 2-0 Götze 37\’, 3-0 Błaszczykowski 59\’
Borussia Dortmund: Weidenfeller – Piszczek, Subotic, Santana, Schmelzer – Bender (46\’ Kehl), Gündogan (82\’ Sahin) – Błaszczykowski (69\’ Großkreutz), Götze, Reus – Lewandowski
Szachtar Donieck: Piatov – Srna, Kucher, Rakytskyy, Rat – Fernandinho, Hübschman (82\’ Stepanenko) – Teixeira, Mkhitaryan, Taison (46\’ Costa) – Luiz Adriano
FOTO: Ruhranchrichten.de, Autor: Defodi










