Kuba znów z drużyną!
Dobre wieści – od niedzieli Jakub Błaszczykowski trenuje razem z kolegami. – Nie czuję żadnych skutków kontuzji – zapewnia zadowolony.
Foto: Ruhr Nachrichten
Po długiej walce z kontuzją nadszedł przełomowy dzień, Kuba Błaszczykowski nie czuje już żadnych dolegliwości w ziwązku z naciągnięciem mięśnia czworogłowego i trenuje z pełnym obciążeniem. Ostatnie tygodnie reprezentanta Polski to przede wszystkim ciężka praca, Kuba mógł trenować tylko indywidualnie pod stałą obserwacją sztabu szkoleniowego. Drugiej pechowej kontuzji kapitan polskiej kadry doznał dokładnie 9 września podczas treningu, na szczęście uraz został już całkowicie wyleczony, a skrzydłowy Borussii Dortmund dołączył do drużyny. Powrót Błaszczykowskiego to znakomita informacja dla całego zespołu, ostatnie wyniki nie napawają optymizmem kibiców wciemistrzów Niemiec i wygląda na to, że sytuacja kadrowa w ekipie dortmundczyków powoli się klaruje.
W poniedziałek Błaszczykowski bez żadnych problemów odbył pełny trening wspólnie z kolegami. – Wszystko jest już w porządku, nie czuję żadnych skutków kontuzji – mówi zadowolony. Najważniejsze dla Kuby jest teraz osiągnięcie dawnej formy i pełnej dyspozycji fizycznej, wszystko wskazuje jednak na to, że reprezentant Polski jest na dobrej dordze. – Pozostaje mi tylko ciężko pracować i czekać, aż trener dostrzeże, że mogę się już przydać drużynie – dodaje pełen nadziei.
Udział skrzydłowego Borussii we wtorkowym pucharowym spotkaniu przeciwko St. Pauli jest raczej wykluczony, fani z Dortmundu liczą na powrót swojego ulubieńca do meczowej kadry już w sobotę – wówczas Borussia mierzyć się będzie z liderem z Monachium. Sam Kuba raczej woli nie komentować tej sytuacji. – Nie odpowiem na to pytanie. Już kilka tygodni temu byłem o włos od powrotu do kadry meczowej i nic z tego nie wyszło – oznajmił. – Jestem cierpliwym człowiekiem – gdy nadejdzie czas i trener uzna, że jestem potrzebny, wtedy wejdę na boisko i dam z siebie wszystko – zakończył.










