Meksyk górą na zakończenie reprezentacyjnego roku
Reprezentacja Polski uległa Meksykowi 0:1 w Gdańsku w ostatnim meczu tego roku. Jedyną bramkę w tym towarzyskim spotkaniu zdobył w 13. minucie Raul Jimenez. Jakub Błaszczykowski zastąpił w tym meczu Macieja Makuszewskiego w 76. minucie.
W przeciwieństwie do piątkowej potyczki, tym razem Adam Nawałka dał odpocząć większej ilości zawodników – po nieobecnych Lewandowskim i Pazdanie do domu odesłał także Grzegorza Krychowiaka, Kamila Glika i Kamila Grosickiego, w związku z czym szansę dostała większa liczba piłkarzy rezerwowych. Zadebiutowało także dwóch kolejnych zawodników.
W 13. minucie straciliśmy w dosyć przypadkowy sposób – po zamieszaniu w polu karnym mocnym strzałem pod poprzeczkę Raul Jimenez silnym uderzeniem pod poprzeczką pokonał Wojciecha Szczęsnego. Meksykanie wyraźnie lepiej wyglądali w tym pojedynku i przeważali, prowadzili grę. Polacy odpowiedzieli jedynie próbą z rzutu wolnego Macieja Rybusa, a także niecelnymi uderzeniami Zielińskiego i Kędziory.
W 76. minucie na boisku pojawił się Jakub Błaszczykowski, a kilka minut później zadebiutował Rafał Kurzawa. Mimo kolejnych zmian, nasza gra nie wskoczyła na wyższy poziom i nie zdołaliśmy zdobyć choćby wyrównującego trafienia. Kolejne spotkania kontrolne przed Mistrzostwami Świata w Rosji w marcu, a później w czerwcu.










