Niespodzianka w Monachium
fot. Bundesliga Official
Drużyna Martina Schmidta sprawiła niespodziankę na Allianz Arena i nieoczekiwanie postawiła się rekordowemu mistrzowi Niemiec. „Wilki” odrobiły dwubramkową stratę z pierwszej połowy i do Wolfsburga wracają z cennym punktem. Dobry impuls dał Kuba Błaszczykowski pojawiając się na boisku na drugie 45 minut.
Każdy punkt zdobyty z drużyną Bayernu na ich terenie zawsze smakuje dobrze. Z wyniku zadowolony był Kuba Błaszczykowski. – Do rzutu karnego Bayern nie stworzył dogodnej sytuacji. Z naszej perspektywy nie wyglądało to na rzut karny. Nie będę jednak polemizował. Decyzję podejmuje sędzia i trzeba do uszanować – mówił po meczu skrzydłowy reprezentacji Polski. – Wiedzieliśmy, że jak Bayern strzeli, to będziemy musieli zaryzykować. W drugiej połowie wyglądało to dużo lepiej. Nie traciliśmy piłki, nie pozbywaliśmy się jej tak szybko. Wyprowadzaliśmy kontrataki, zdobyliśmy dwie bramki. Jesteśmy zadowoleni z remisu, bo Bayern ma bardzo dobrą drużynę – stwierdził Błaszczykowski.
Kuba wrócił do kadry meczowej Wolfsburga po dwóch meczach absencji spowodowanej problemami ze zdrowiem. Dziś jak sam zaznacza nie ma już powodów do obaw i jest gotowy do gry. – Wszystko dobrze. Już jest wszystko w porządku i patrzę optymistycznie do przodu. Czuję się bardzo dobrze i liczę, że z każdym dniem będzie jeszcze lepiej – zakończył piłkarz reprezentacji Polski.
FC Bayern München: Ulreich – Kimmich, J. Boateng, Hummels, Rafinha – Rudy, Vidal (63. Tolisso), Robben, T.Müller, Ribery (85. James) – Lewandowski
VfL Wolfsburg: Casteels – Verhaegh, Tisserand, Uduokhai, G. Itter – Camacho (74. Didavi), Guilavogui, William (46. Blaszczykowski), Arnold, Malli – Origi (85. Bazoer)
Gole: 1:0 Lewandowski (33., karny), 2:0 Robben (43.), 2:1 Arnold (56.), 2:2 Didavi (83.)
Żółte kartki: Vidal / TIsserand, William
Sędzia: Christian Dingert
Widownia: 75000 (pełen stadion)










