Od Kuby słów kilka…
Jakub Błaszczykowski wraz z drużyną Borussii Dortmund od kilku dni przebywa na zgrupowaniu w hiszpańskiej La Mandze. Na zorganizowanej konferencji prasowej polski skrzydłowy odpowiedział na wiele pytań dziennikarzy. – Mamy w zespole świetną atmosferę – opowiada Kuba.
O przygotowaniach do rundy rewanżowej
– W porównaniu do przygotowań w okresie letnim, w okienku zimowym przerwa ta jest znacznie krótsza, trwa jedynie dwa tygodnie. Dla nas to jednak dużo lepiej. Nie potrzebujemy wtedy tak bardzo przestawiać się ponownie na ligowy system. Myślę, że każdy piłkarz od treningów i trenowania, zdecydowanie woli grę i mecze. Wkrótce czeka nas runda rewanżowa. Chcemy w niej zagrać podobnie dobrze jak rok temu, a nawet lepiej.
O treningach z drużyną
– Trenowanie z tą drużyną zawsze sprawia mi ogromną przyjemność. Mamy świetną atmosferę w zespole. Wszyscy się dobrze rozumiemy. Mam nadzieję, że tak pozostanie.
O minionym roku
– Zarówno dla mnie, jak i całej drużyny nie był to na pewno dla zły rok. Dużo się w nim wydarzyło. Ja dostałem swoją szansę i myślę, że w pełni ją wykorzystałem. Nasz zespół wywalczył Mistrzostwo i Puchar Niemiec. W tym sezonie dobrze wystartowaliśmy także w Lidze Mistrzów.
O kolejnym rywalu w rozgrywkach Ligi Mistrzów
– Słyszałem, że Szachtar jest mocną drużyną, co zresztą pokazali już w pierwszej rundzie. Czekają nas ciężkie mecze, ale nasz zespół ma potencjał. Jeśli go wykorzystamy, mamy bardzo duże szanse przejść dalej.
O trudnych momentach
– W Dortmundzie jestem już 5,5 roku. Zawsze staram się w tych trudniejszych momentach wspierać pozostałą, młodszą część drużyny. Dużą rolę odgrywają tu także nasz kapitan Sebastian Kehl i Roman Weidenfeller.
O Mistrzostwach Europy
– Polska na pewno dużo zyskała jako organizator tego turnieju. Zostały wybudowane piękne stadiony, drogi, autostrady. Infrastruktura w kraju znacznie się poprawiła. Natomiast od strony sportowej – zawiedliśmy. Musimy się z tym pogodzić.
O grze na pozycji obrońcy
– Robię, to czego wymaga ode mnie trener. To moja praca. Jeśli szkoleniowiec będzie mnie potrzebował w bramce, stanę w bramce!
O przyjaźni z Łukaszem Piszczkiem
– Z Łukaszem znamy się już 8-9 lat. Poznaliśmy się w młodzieżowej reprezentacji Polski. Nasze córki są prawie w tym samym wieku. Rozumiemy się razem bardzo dobrze i myślę, że widać to doskonale na boisku. Wierzę, że tak już zostanie.
źródło: Bundsliga.de










