Pan architekt Błaszczykowski
Mistrzowie Niemiec zaliczyli w piątkowy wieczór naprawdę ciężką przeprawę. W meczu otwierającym 50. sezon Bundesligi Borussia Dortmund pokonała Werder Brema 2:1 (1:0). Warto podkreślić, że jedną z wiodących postaci meczu był Jakub Błaszczykowski, który miał duży udział przy obu trafieniach gospodarzy.
Ponad 80 tys. kibiców zgromadzonych na stadionie obejrzało bardzo zacięte widowisko. Drużyna gości rozpoczęła ze sporym animuszem, jednak dortmundczycy okazali się zabójczo skuteczni. W 11 minucie nowy nabytek BVB, Marco Reus, sprytnym strzałem wykończył dogranie Kuby Błaszczykowskiego i wyprowadził „czarno-żółtych” na prowadzenie. Jeszcze przed przerwą gospodarze mogli podwyższyć prowadzenie – efektowną akcję przeprowadzili m.in. Błaszczykowski z Lewandowskim, jednak tuż przed polem karnym rozpędzonego kapitana reprezentacji Polski brzydko sfaulował Ignjovski. Obrońca Werderu obejrzał tylko żółtą kartkę, choć w tym wypadku sędzia śmiało mógł sięgnąć po czerwoną.
W drugiej połowie bremeńczycy coraz odważniej atakowali bramkę Romana Weidenfellera. Szczególnie gorąco zrobiło się na kwadrans przed zakończeniem meczu, kiedy to w polu karnym Borussii najwyżej na piątym metrze wyskoczył Theodor Gabre Salassie i strzałem głową doprowadził do remisu. Na szczęście dla gospodarzy trener Jürgen Klopp ani przez moment nie zwlekał z decyzjami – wprowadzony na boisko Mario Götze bardzo szybko odwdzięczył się szkoleniowcowi za zaufanie i w 81 minucie spotkania pewnym strzałem wykończył trójkową akcję z Błaszczykowskim i Lewandowskim. W końcówce podopieczni Kloppa kontrolowali wydarzenia na boisku i spokojnie sięgnęli po pierwsze trzy punkty w nowym sezonie.
Szkoleniowiec BVB po zakończeniu spotkania przyznał, że inauguracja nie była łatwa. – Liczyłem się z takim przebiegiem meczu. – powiedział na konferencji prasowej. – Na początku byliśmy mocni, jednak z biegiem czasu Werder coraz lepiej organizował swoją grę. Po przerwie goście grali bardzo konsekwentnie i zasłużenie doprowadzili do wyrównania. Było naprawdę, naprawdę ciężko. Na szczęście skończyło się bardzo pozytywnie – podkreślił z nieskrywaną ulgą. Swoją wysoką formę na otwarcie sezonu potwierdził Kuba Błaszczykowski, którego dziennikarze określili po meczu „architektem” zwycięstwa BVB. Kapitan reprezentacji Polski poza asystą przy pierwszej bramce i sporym udziale w drugiej miał też swoje sytuacje – kilka razy próbował strzałów z dystansu, cały czas znajdował się pod grą, a w końcówce spotkania świetnie na pozycji prawego obrońcy zastąpił, Oliviera Kircha, który – jak się wydaje – nie wytrzymał wysokiego tempa meczu.
Dziś i jutro pozostałe mecze pierwszej rundy spotkań niemieckiej Bundesligi.
BORUSSIA DORTMUND – WERDER BREMA 2:1 (1:0)
Gole: 1:0 Reus (11, asysta Blaszczykowski), 1:1 Gebre Selassie (75, asysta Arnautovic), 2:1 Götze (81, asysta Lewandowski)
Borussia Dortmund: Weidenfeller – Kirch (82 Perisic), Subotic, Hummels, Schmelzer – Gündogan (71 Leitner), Kehl – Blaszczykowski, Reus, Großkreutz (78 Götze) – Lewandowski
Werder Bremen: Mielitz – Gebre Selassie, Prödl, Sokratis, Ignjovski (66 Petersen) – Fritz – Arnautovic, Junuzovic, Hunt (87 Füllkrug), Elia – de Bruyne
Sędziował: Zwayer (Berlin). Widzów: 80.645.










