Pewne zwycięstwo!
Cel został osiągnięty, dortmundczycy w efektownym stylu pokonali drużynę Olympique Marsylia 3:0 (1:0). – Zrealizowaliśmy wszystkie założenia, które ustaliliśmy przed meczem – komplementował swój zespół po spotkaniu Jürgen Klopp. Jakub Błaszczykowski wszedł na boisko w 71. minucie.
Borussia Dortmund wraca do gry o awans z fazy grupowej rozgrywek Ligi Mistrzów. Wicemistrzowie Niemiec w drugiej kolejce zmagań zapewnili sobie komplet punktów i tym samym znacznie poprawili swoją sytuację w grupie F. Gospodarze w konfrontacji z Olympique Marsylia znakomicie realizowali założenia taktyczne i od pierwszych minut dominowali na boisku. Już w 19. minucie meczu świetną kontrę zespołu wykończył Robert Lewandowski i dortmundczycy objęli prowadzenie. Do końca pierwszej części utrzymywała się wyraźna przewaga czarno-żółtych, ekipa BVB była dobrze zorganizowana w defensywie, a co najważniejsze niesłychanie groźna w ofensywie. Taka gra bardzo podobała się oglądającemu widowisko z trybun trenerowi drużyny. – Jeśli moja drużyna będzie grała tak jak dzisiaj, mogę spokojnie siedzieć na trybunach – przyznał z uśmiechem na ustach Jürgen Klopp.
Druga połowa była kontynuacją wieliego futbolu w wykonaniu ośmiokrotnych mistrzów Niemiec. Efektem doskonałej współpracy była kolejna bramka autorstwa Marco Reusa – skrzydłowy BVB pokonał golkipera Marsylii w dość nietypowy sposób ze stałego fragmentu gry i kibice mogli cieszyć się z dwubramkowego prowadzenia gospodarzy. Na dziesięć minut przed zakończeniem spotkania według arbitra w polu karnym faulowany był Reus, a jedenastkę na gola zamienił napastnik reprezentacji Polski Robert Lewandowski. Przy korzystnym rezultacie asystent, będący wyjątkowo pierwszym trenerem Zelijko Buvac, nie decydował się na wyraźne roszady w ofensywie. Z tego powodu Kuba Błaszczykowski, który zaczął mecz na ławce rezerwowych wszedł na murawę dopiero w 71. minucie i nie miał zbyt wiele czasu, by zademonstrować swoje umiejętności. Do końca meczu Borussia kontrolowała grę i dłużej utrzymywała się przy piłce.
Po zakończeniu meczu Jürgen Klopp nie szczędził pochwał pod adresem swoich podopiecznych. – Zagraliśmy świetny mecz przeciwko bardzo dobremu przeciwnikowi. Mamy dobrą sytuację w grupie – ocenił. Szkoleniowiec ekipy z Signal Iduna Park odniósł się także do pracy swojego asystenta, który zastąpił go w roli pierwszego trenera zespołu. – Mój partner wykonał świetną pracę. Mam do niego ogromny szacunek i jeszcze raz bardzo mu dziękuję – podsumował coach BVB. Kolejnym rywalem Borussii w rozgrywkach Champions League będzie bedący w znakomitej formie lider grupy Arsenal Londyn.
LIGA MISTRZÓW UEFA , 2. RUNDA
BORUSSIA DORTMUND – OLYMPIQUE MARSYLIA 3:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Lewandowski (19., Durm), 2:0 Reus (52., bezpośrednio z rzutu wolnego), 3:0 Lewandowski (80., rzut karny, po faulu N´Koulou na Reusie)
Borussia Dortmund: Langerak – Großkreutz, Subotic, Hummels, Durm – Bender, Sahin – Aubameyang, Mkhitaryan, Reus – Lewandowski
Olympique Marsylia: Mandanda – Fanni, N´Koulou, Mendes, Mendy – Romao, Imbula – Payet, Valbuena, A. Ayew – Khalifa
Zmiany: 71. Błaszczykowski za Aubameyanga, 82. Hofmann za Reusa, 88. Sokratis za Mkhitaryana – 73. Lemina za Payeta, 80. Thauvin za Khalifa, 81. J. Ayew za Valbuene
Rzuty rożne: 5:1 (2:1)
Sytuacje bramkowe: 7:1 (3:1)
Sędzia meczu: Borbalán
Żółte kartki: Subotic, Bender – Romao, Fanni, N´Koulou
Widzów: 65.600 (komplet)
Foto: Ruhrnachrichten










