„Piłka jest po mojej stronie”
Kuba podczas konferencji prasowej wyczerpująco odpowiadał na pytania dziennikarzy. – Dziękuję za ciepłe przyjęcie – mówił nowy pomocnik Violi.
W czwartek we Florencji odbyła się konferencja prasowa z udziałem Jakuba Błaszczykowskiego – nowego zawodnika Fiorentiny. Polak jest wypożyczony na rok z Borussii Dortmund. – Dziękuję kibicom za ciepłe przyjęcie. Teraz piłka jest po mojej stronie i muszę odwdzięczyć się dobrą grą – powiedział 29-letni skrzydłowy.
Na poczatku Kuba pytany był o swoje przygotowanie fizyczne z uwagi na brak gry w swoim poprzednim klubie. – Jeszcze w zeszłym sezonie miałem poważną kontuzję kolana, po której długo wracałem do pełni sprawności. W przygotowaniach do sezonu na 10 dni wykluczył mnie inny uraz, a kiedy wróciłem na treningi, czułem, że nie dostanę szansy od szkoleniowca. Cieszę się, że zaufano mi we Florencji – wyjaśnił Polak. Błaszczykowski nie ukrywa, żei cieszy się, że będzie mógł spróbować sił w innej lidze. – Jako młody chłopiec często oglądałem Serie A, która była u nas w kraju bardzo popularna. Dobrze, że będę mógł się sprawdzić się w lidze, która jest uważana za jedną z najtrudniejszych pod względem taktyki. Sama Fiorentina kojarzy mi się z Gabrielem Batistutą, ponieważ to jeden z najlepszych zawodników w historii klubu – dodał. Polski pomocnik został również zapytany o pozycję, na której może grać. – Decyzja zawsze należy do trenera. Będę grał tam, gdzie zostanę wystawiony. To szkoleniowiec jest najważniejszy w drużynie, a piłkarz ma tylko wykonywać polecenia – zapewnił.
Kolejne pytania miały związek ze szkoleniowcem Vilo Paulo Sousą. – Miałem kontakt z trenerem już wcześniej, kiedy był na kilku treningach w Dortmundzie. Poza tym rozmawialiśmy już o mojej roli w zespole –zdradził. – Na pewno potrzeba trochę czasu, żebym nauczył się specyfiki włoskiego futbolu, ale jestem już doświadczonym zawodnikiem i myślę, że nie zajmie mi to wiele – dodał. Dziennikarze poprosili również o ocenę umiejętności Rafała Wolskiego, który jest wypożyczony z Fiorentiny do belgijskiego Mechelen. – Rafał to dobry zawodnik, ale potrzebuje ogrania, żeby okrzepł. Potrafi grać w piłkę, co już wielokrotnie udowadniał – powiedział Błaszczykowski. Jeden z dziennikarzy zapytał natomiast o opinie na temat miasta oraz pespektywę nauki języka włoskiego. – Nie miałem czasu dokładnie zwiedzić Florencji, ale razem z rodziną byliśmy pod wrażeniem tego, co już zobaczyliśmy. Jestem we Włoszech dopiero od czterech dni i znam tylko podstawowe zwroty w tym języku. Niedługo rozpocznę naukę – zapewnił.
Już w sobotę Fiorentina zagra w 3. kolejce Serie A z FC Genoa. – Czuję się dobrze i jestem w pełni sił, ale o tym czy zagram zdecyduje trener – zakończył polski zawodnik.










