Skromnie, ale skutecznie
Jednobramkowym zwycięstwem gospodarzy zakończyła się wczorajsza konfrontacja BVB z Hannoverem 96 na dortmundzkim Signal Iduna Park. Bramkę dla „czarno-żółtych” pewnym strzałem z rzutu karnego zdobył Marco Reus – właśnie jego w 66. min zastąpił na boisku Kuba Błaszczykowski.
Kuba do Dortmundu wrócił w środku tygodnia, tuż po kilkunastodniowej przerwie na mecze polskiej reprezentacji. Kapitan kadry w spotkaniach z Ukrainą i Anglią był na boisku przez pełne 180 minut, w związku z czym nie było pewne, jak Jürgen Klopp będzie szafował jego siłami w kontekście konfrontacji z Hannoverem oraz wtorkowej gry z Arsenalem Londyn w Champions League. Ostatecznie Polak zaczął wczoraj na ławce rezerwowych, by dać drużynie drugi oddech w trakcie ostatnich 24 minut meczu. – Graliśmy dziś dobrze do momentu, gdy uszło z nas powietrzcie. Dało się zauważyć, że w pewnej fazie meczu przestaliśmy grać w piłkę. Z jednego prostego powodu: część moich zawodników zwyczajnie opadła z sił – tłumaczył po końcowym gwizdku trener Klopp.
Trzy punkty zapewnił dortmundczykom Marco Reus, który już w 4. minucie skutecznie wykonał „jedenastkę” podyktowaną za faul Hirokiego Sakaia na Eriku Durmie. Później wicemistrzowie Niemiec mieli jeszcze kilka szans, ale nie potrafili podwyższyć prowadzenia. Po przerwie zaś coraz odważniej do głosu zaczęli dochodzić goście, przez co wprowadzony za Reusa Błaszczykowski miał więcej niż zwykle zadań defensywnych. Drużynę BVB kilkakrotnie z opresji musiał ratować Roman Weidenfeller. – Cieszę się, że mimo problemów kadrowych udało się utrzymać do końca to skromne prowadzenie – podkreślił Klopp. – To było naprawdę bardzo ciężko wywalczone zwycięstwo, ale tym lepiej dla nas. Możemy je potraktować jako bardzo pożyteczną jednostkę treningową, dzięki której nadrobiliśmy czas stracony na przerwę reprezentacyjną.
BORUSSIA DORTMUND – HANNOVER 96 1:0 (1:0)
1:0 Reus (4, z karnego po faulu na Durmie)
Borussia: Weidenfeller – Großkreutz, Subotic, Sokratis, Durm – Bender, Sahin – Aubameyang, Mkhitaryan (80. Hofmann), Reus (66. Błaszczykowski) – Lewandowski.
H96: Zieler – Sakai (77. Schlaudraff), Marcelo, Schulz, Pocognoli (46. Bittencourt) – Sané, Andreasen – Stindl, Schlaudraff, Huszti – Sobiech (68. Kadah).










