Święta u Kuby
Magiczny czas Świąt Bożego Narodzenia dla Kuby zawsze jest wyjątkowy. – Kocham Święta. Ten tydzień to dla mnie czas spokoju i przemyśleń – opowiada.
Tradycyjnie już Jakub Błaszczykowski Święta Bożego Narodzenia spędzi z najbliższymi w rodzinnej miejscowości Truskolasy. Ostatni rok okazał się dla Kuby bardzo trudny, dlatego też świąteczne chwile zawodnik Borussii Dortmund będzie chciał wykorzystać do maksimum. – Kocham święta, wszyscy w rodzinie ich wyglądają. Babcia Felicja zawsze dbała by w naszym domu były one wyjątkowe – przyznaje. Reprezentant Polski magiczny okres wykorzystuje na przemyślenia i wyciszenie, właśnie w Święta Kuba odłącza się od codziennych obowiązków. – Staram się ten czas spędzać wyłącznie z rodziną, do minimum ograniczając mniej istotne sprawy – zaznacza Kuba. Reprezentant Polski nigdy nie ukrywał, że Boże Narodzenie to jego ulubione chwile w całym roku. – To dla mnie czas spokoju, układam sobie w głowie pewne sprawy.
Rodzina Błaszczykowskich co roku w komplecie zbiera się przy wigilijnym stole, jak mówi Kuba zawsze jest to ok. 35-40 osób. – Lubię dawać prezenty, to jeszcze większa radocha niż ich dostawanie – opowiada. – Jeden z upominków szczególnie utkwił w mi w pamięci – zdradza nam Błaszczykowski. – Taki dość oryginalny dostałem od wujka, Jurka Brzęczka. To było kilka miesięcy przed moim wyjazdem do Dortmundu. Jurek, a właściwie Święty Mikołaj sprezentował mi zestaw do nauki języka niemieckiego – książki i płyty. Bardzo mi ten prezent pomógł oswoić się z nowym językiem – wspomina.
Sam Kuba będzie miał w tym roku spory ból głowy, musi przygotować prezenty dla trzech swoich kobiet – żony Agaty i córek: Oliwii i Leny. – Główkóję co mam kupić – powiedział ostatnio. – Fajny prezent dostał dwa lata temu w grudniu mój brat Dawid, jego żona Kasia urodziła synka Huberta – przyznał z uśmiechem.










