W szybkim tempie
Po dynamicznej grze przez niemal pełne 90 minut gracze Borussii pokonali wczoraj Werder Brema i w swoim trzecim spotkaniu w Bundeslidze sięgnęli po trzecie zwycięstwo. – Stwarzaliśmy nieustanne zagrożenie pod bramką rywala. Osiągnęliśmy nasz cel – podsumował Kuba Błaszczykowski.
Podopieczni Jürgena Kloppa od początku narzucili rywalom z Bremy niesamowite tempo i raz po raz dochodzili do sytuacji strzeleckich. Długo Jednak nie mogli znaleźć drogi do bramki Sebastiana Mielitza. Swoje szanse mieli m.in. Marco Reus, Robert Lewandowski, Henrik Mkhitaryan i Nuri Sahin. W 36. minucie przebojową akcję przeprowadził jeden z najaktywniejszych na boisku, Kuba Błaszczykowski – piłka po jego bombie z 14 metrów zatrzymała się na poprzeczce. – Graliśmy efektownie, ale bardzo nieefektywnie – przyznał trener Klopp. – Szybkość przerodziła się w pośpiech, przez co nie realizowaliśmy przedmeczowych założeń. Na szczęście tuż po przerwie dopięliśmy swego i mogliśmy kontrolować spotkanie.
Kluczową akcję gospodarze przeprowadzili w 55. minucie: Błaszczykowski rozegrał piłkę z Großkreutzem i Reusem, po czym Lewandowskiemu pozostało tylko skierować piłkę do pustej bramki z 6 metrów. – Najważniejsze, że sięgnęliśmy po zwycięstwo. To był nasz cel – podkreślał kapitan reprezentacji Polski. – Atakowaliśmy, stwarzaliśmy nieustanne zagrożenie pod bramką rywala. Na pewno szkoda, że udało się wykorzystać tylko jedną z okazji, ale nie bądźmy za bardzo wybredni. Zadanie zrealizowaliśmy, czas skupić się na kolejnym meczu z Frankfurtem.
Po tym zwycięstwie gracze z Dortmundu utrzymali się na pierwszym miejscu w tabeli. Podobnie jak Bayern Monachium, Bayer Leverkusen i SSV Mainz mają na swoim koncie komplet trzech zwycięstw.
BORUSSIA DORTMUND – WERDER BREMEN 1:0 (0:0)
1:0 Lewandowski (54, asysta Reus)
Borussia Dortmund: Weidenfeller – Großkreutz, Subotic, Hummels, Schmelzer – Kehl, Sahin – Błaszczykowski (68. Aubameyang), Mkhitaryan (81. Hofmann), Reus (88. Bender) – Lewandowski.
Werder Brema: Mielitz – Gebre Selassie, Prödl, Lukimya, Caldirola – Makiadi – Yildirim (76. Elia), Hunt, Junuzovic, Ekici (66. Kroos) – Arnautovic (66. di Santo).










