Wraca nazwisko. Czy w Borussii?
Jeśli kapitan naszej reprezentacji zdecyduje się na pozostanie w Borussii Dortmund, w nadchodzącym sezonie na jego koszulce z numerem „16” będzie widniało pełne nazwisko, a nie, jak do tej pory, samo imię „Kuba”. Przynależność klubowa Błaszczykowskiego wciąż jednak nie jest przesądzona.
Przypomnijmy, że kiedy reprezentant Polski przed pięcioma laty podpisywał kontrakt z Borussią, na prośbę kierownictwa klubu zgodził się umieścić na koszulce zdrobnienie swego imienia. Powód był prosty: odczytanie i zapamiętanie nazwiska Błaszczykowskiego od początku sprawiało Niemcom ogromne problemy – użycie chwytliwego „Kuba” miało wpłynąć na większą rozpoznawalność nowego nabytku dortmundczyków.
Teraz jednak, gdy kapitan reprezentacji Polski stał się świetnie znany w całej Europie, taka potrzeba całkowicie zniknęła. Na jego nowym klubowym trykocie umieszczone zostanie pełne nazwisko, które będzie górowało nad niezmiennym numerem „16”.
Warto jednak póki co zaznaczyć, przyszłość Kuby w Borussii nadal nie jest do końca jasna. Polski pomocnik wciąż nie podpisał nowego kontraktu z klubem, a nie jest tajemnicą, że w ostatnich tygodniach interesowało się nim kilka bardzo znanych europejskich firm. – Jeszcze nie podjąłem decyzji, co robić dalej – podkreśla. – Kilka dni po meczu z Czechami wyjechałem na urlop i starałem się przez ten czas zupełnie wyłączyć z piłkarskich spraw. Teraz nadszedł czas na analizę każdej z dostępnych możliwości. Myślę, że wszystko powinno być jasne w ciągu najbliższych dni.










