Wyjątkowy gol
Bramka którą Kuba zapisał przeciwko Bolonii była jego pierwszym oficjalnym trafieniem w barwach klubowych od 666 dni.
Jakub Błaszczykowski rozpoczął strzelanie goli dla ACF Fiorentiny. W meczu 5. kolejki Serie A przeciwko beniaminkowi z Bolonii wpisał się na listę strzelców w 71. minucie.
Kuba szybko uporał się z kontuzją ramienia, która wykluczyła z meczu przeciwko Carpi i wystąpił przeciwko beniaminkowi w podstawowym składzie. Był aktywny, często pokazywał się do gry i wypracowywał sytuacje strzeleckie partnerom. Z wielu względów środowe trafienie na Artemio Franchi było dla reprezentanta Polski wyjątkowe. Debiutancki gol w nowym klubie wywołał sporą burzę medialną. – Terroryzował obronę Bolonii i zdobył pierwszą bramkę, pomagając Violi w odniesieniu zwycięstwa. Rywale nie potrafili poradzić sobie z Polakiem na skrzydle. Obrona Bolonii raz po raz wpadała w panikę – napisano w uzasadnieniu. Błaszczykowski został wybrany do najlepszej jedenastki 5. kolejki rozgrywek Serie A.
Na swojego gola w barwach klubowych Kuba czekał od 26 listopada 2013 roku, kiedy jeszcze w Borussii Dortmund zdobył bramkę w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Co ciekawe, tamto trafienie Kuba również zaliczył w meczu z włoskim zespołem (SC Napoli). Po ciężkiej kontuzji polski skrzydłowy potrzebował sporo czasu, aby dojść do pełnej dyspozycji. Dziś, po 666 dniach Błaszczykowski znów strzela, lecz tym razem już w fioletowych barwach.










