Zimny prysznic
Reprezentacja Urugwaju pokonała Polskę na PGE Arena w Gdańsku 1:3 (0:2). Zawodnicy z Ameryki Południowej zafundowali nam solidną lekcję futbolu przez większą część spotkania dominując na boisku. – To był zimny prysznic od klasowego zespołu – mówił po meczu Kuba Błaszczykowski.
Świetna atmosfera i komplet kibiców na gdańskiej arenie nie pomógł biało-czerwonym w uzyskaniu korzystnego rezultatu. Urugwajczycy udwodnili swoją wyższość w każdym elemencie, dlatego też wynik odzwierciela to, co działo się na boisku. – Wiedzieliśmy jaką Urugwaj posiada klasę i dziś to potwierdzili. W drugiej połowie staraliśmy się zmienić obraz tego meczu i udało się zdobyć bramkę kontaktową. Niestety szybko zostaliśmy sprowadzeni na ziemię i trzeci gol lekko nas podłamał – na gorąco dla Sport.pl komentował powracający do zdrowia kapitan drużyny Kuba Błaszczykowski. – Oczywiście chcieliśmy zagrać o zwycięstwo, lecz nie udało się. Niekiedy taki zimny prysznic jest dobry, tym bardziej, że rywal był z najwyższej półki – dodał Kuba.
Szacunek do rywala już przed meczem przejawiał trener reprezentacji Polski Waldemar Fornalik. Selekcjoner po dość bolesnej porażce twardo trzymał się swoich przedmeczowych opinii i wspominał o sile przeciwnika. – Dostaliśmy sromotną lekcję bardzo dobrego futbolu. Przekonaliśmy się, ile nam jeszcze brakuje do czołowej drużyny świata – komplementował przeciwników Fornalik na antenie Polsat Sport. – Mieliśmy w tym meczu dobre fragmenty. Przy tak świetnie grającej drużynie potrafiliśmy skonstruować kilka bardzo dobrych akcji. Jednak nie można mówić, że zagraliśmy dobry mecz. Tempo było jednak bardzo wysokie – zakończył trener.
Mecz z Urugwajem to już historia, a wnioski wyciągnięte z tego spotkania powinny być podstawą do najbliższych spotkań eliminacyjnych. Pozytywnym aspektem w konfrontacji z Urugwajem był powrót na boisko Jakuba Błaszczykowskiego. Kuba przez 17 minut spędzonych na murawie zdołał wprowadzić sporo zmieszania w ofensywie i widać było, że ponad 5 tygodni przerwy nie wpłynęło znacznie na jego formę.
Polska 1:3 (0:2) Urugwaj
Gole: Glik (21. – samobójczy), Cavani (34.), Obraniak (64.), Suarez (66.)
Polska: Tytoń (46. Kuszczak) – Piszczek, Wasilewski, Glik (46. Perquis), Komorowski – Polanski (72. Trałka), Krychowiak (83. Milik) – Grosicki (73. Błaszczykowski), Obraniak, Mierzejewski (59. Pawłowski) – Lewandowski
Urugwaj: Muslera – Aguirregaray (59. Gargano), Lugano, Godin, Caceres, – A.Gonzalez, Arevalo (70. Eguren), C.Rodriguez (74. Castro) – Lodeiro (79. Pereira) – Cavani (46. Ramirez), Suarez (85. Stuani)










