71 minut Kuby, dwa oblicza Borussii
Niedzielny wieczór na Allianz Arena okazał się szczęśliwy dla Bayernu Monachium. Spotkanie o Superpuchar Niemiec zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1 (2:0) i trofeum zostało w stolicy Bawarii. W meczu mogliśmy zobaczyć dwie twarze Borussii Dortmund.
Mimo porażki, trener Jürgen Klopp studzi nastroje i zwraca uwagę na słabe wejście w mecz swoich podopiecznych. – Zepsuliśmy pierwszą połowę. Nie byliśmy wystarczająco spójni. Musimy poprawić wiele rzeczy, nie możemy grać tak jak dzisiaj. Pamiętamy jednak, że sezon dopiero się zaczyna. – powiedział tuż po końcowym gwizdku arbitra niemiecki szkoleniowiec.
Całkiem udany występ w konfrontacji o Superpuchar zaliczył Jakub Błaszczykowski. Mimo trudnych początków, to właśnie Kuba starał się poderwać drużynę do walki i wiele razy dawał kolegom sygnał do ataku. Zanim w 71 minucie meczu Błaszczykowskiego na placu gry zmienił Julian Schieber, kapitan reprezentacji Polski kilkakrotnie rozpracował solidną w ten wieczór obronę Monachijczyków.
Mecz rozpoczął się od ataków gospodarzy, którzy wybiegli na boisko z wielką chęcią do gry i przerwania supremacji Borussii. Już w 6 minucie kibice Bayernu mieli powód do radości, kiedy dośrodkowanie Ribery\’ego na bramkę zamienił Mario Mandzukic. Minęło 5 minut, a Borussia otrzymała kolejny cios. Autorem drugiej bramki dla rekordowego mistrza Niemiec był Thomas Müller.
Druga odsłona widowiska to całkiem inne oblicze BVB. Dortmundczycy wreszcie zaczęli dominować na boisku i stwarzać sobie sytuacje strzeleckie. Jedyną wykorzystał Robert Lewandowski, popisując się precyzyjnym strzałem ze skraju pola karnego. Niestety na odrobienie dwubramkowej straty zabrakło trochę czasu i precyzji, jak w przypadku klarownej okazji wracającego po kontuzji Mario Götze.
Superpuchar to już historia. Pierwszy mecz sezonu o stawkę okazał się lekcją pokory dla Kuby Błaszczykowskiego i jego kolegów z drużyny. Inauguracja sezonu i walka o najwyższe cele dopiero przed nami. Wszyscy zgodnie utwierdzamy się w przekonaniu, iż dopiero wtedy będziemy mogli obejrzeć prawdziwe oblicze Borussii Dortmund.
BAYERN MONACHIUM – BORUSSIA DORTMUND 2-1 (2-0)
Bayern Monachium:
Neuer – Lahm, Boateng, Dante, Can (70. Badstuber) – Luiz Gustavo, Kroos – Robben (86. Shaqiri), Müller, Ribery (81. Tymoshchuk) – Mandzukic
Borussia Dortmund:
Weidenfeller – Piszczek, Subotic, Hummels, Schmelzer – Leitner (64. Götze), Gündogan – Błaszczykowski (71. Schieber), Reus, Großkreutz (64. Perisic) – Lewandowski
Bramki: 1:0 Mandzukic (6.), 2:0 Müller (11.), 2:1 Lewandowski (75.)
Arbiter meczu: Weiner
Żółte kartki: Luiz Gustavo, Can, Mandzukic, Robben – Schmelzer
Widzów: 69.000 (komplet)
foto: Ruhrnachrichten.de
źródło: BVB.de










