Borussia czeka na Kubę
Wiele wskazuje na to, że już w najbliższy piątek, przy okazji meczu BVB z Hoffenheim, Kuba Błaszczykowski wróci do meczowej kadry dortmundczyków!
fot. BVB.de
Gdyby tak się stało, skrzydłowy BVB znajdzie się w sędziowskim protokole z oficjalnego spotkania “Borussen” po raz pierwszy od feralnej soboty 25 stycznia, gdy w trakcie spotkania z FC Augsburg zerwał więzadła krzyżowe w prawym kolanie. – Nie wracam już myślami do tamtego meczu. Stało się, trudno. Ważne, że od dłuższego czasu trenuję już z pełnym obciążeniem, razem z całym zespołem. Z nogą wszystko jest w porządku – cieszy się Błaszczykowski.
Sztab szkoleniowy Borussii nie chce przesądzać sprawy, ale jest bardzo prawdopodobne, że powrót Polaka do gry w Bundeslidze nastąpi właśnie w najbliższy piątek. – Stan Kuby wygląda już całkiem nieźle, jednak nie chcemy niczego robić za szybko – zaznacza trener Jürgen Klopp. – W niedzielę jeszcze z nami do Frankfurtu nie pojechał, ale możliwe, że na mecz z Hoffenheim będzie już gotowy, by zasiąść na ławce rezerwowych i być może pojawić się na boisku.
Kibice dortmundzkiego zespołu oczekują tego powrotu bardzo niecierpliwie. Podczas zorganizowanego wczoraj, jak co roku, świątecznego dnia fanów BVB, Błaszczykowski co chwila słyszał pytania o to, kiedy znów wejdzie na plac gry w czarno-żółtej koszulce i pomoże przechodzącemu kryzys zespołowi. W klubie coraz głośniej mówi się, że kapitan polskiej reprezentacji może być tym impulsem, który spowoduje przełom w poczynaniach ekipy Jürgena Kloppa. – Ja nie potrzebuję wotum zaufania, potrzebują go moi piłkarze – mocno podkreśla szkoleniowiec. – Nie jest nam łatwo, ale musimy zachować pełną gotowość do wykonania zadania. Teraz stało się nim utrzymanie w lidze. Sam wiem, jak wygląda walka o ten cel i z jakim nastawieniem zespół powinien przystąpić do jego realizacji.










