Dobre wieści po badaniach
Po tygodniowym odpoczynku Kuba wrócił już do Dortmundu. Wtorkowe badanie USG wykazało, że naderwany 9 września mięsień wraca do prawidłowego stanu.
Przypomnijmy, że urazu mięśnia czworogłowego kapitan reprezentacji Polski nabawił się 2 tygodnie temu, kilka dni przed ligowym spotkaniem z SC Freiburg, w którym prawdopodobnie po półrocznej przerwie wróciłby do gry. W trakcie przedmeczowych zajęć, przy jednym ze strzałów, mięsień w prawej nodze nie wytrzymał. – Początkowo byłem mocno podłamany, ale trwało to chwilę. Szybko zdałem sobie sprawę, że nie ma czego rozpamiętywać. Trzeba odpocząć i wracać do pracy – podkreśla Kuba.
Pierwszy tydzień, w trakcie którego kluczowy jest właśnie odpoczynek, skrzydłowy BVB spędził w Polsce. Przebywał przede wszystkim w rodzinnych stronach w okolicach Częstochowy, choć znalazł też czas na spotkanie z fanami w opolskim Centrum Rozrywki “Kubatura”, którego jest współwłaścicielem, oraz dopingowanie polskich siatkarzy w katowickim “Spodku” w trakcie finału mistrzostw świata. W poniedziałek udał się do Austrii na serię zabiegów, natomiast od wtorku jest już w Dortmundzie. – Od razu zrobiliśmy w klubie badanie ultrasonograficzne, które wykazało, że wszystko jest OK i mięsień dochodzi do siebie tak jak należy – mówi Błaszczykowski.
Zgodnie ze wstępnymi przewidywaniami przerwa w treningach potrwa u niego najprawdopodobniej około 4 tygodni. Kuba powinien więc wrócić do zajęć z drużyną w drugim tygodniu października.










