„To ciężki moment”
Powrót Błaszczykowskiego był już bardzo blisko, lecz kolejny uraz pokrzyżował plany. – Kontuzja Kuby pojawiła się w najgorszym momencie – powiedział trener Klopp.
Jeszcze kilka dni temu pomocnik Borussii Dortmund wziął udział w wewnętrznym sparingu i wszystko wskazywało na to, że znajdzie się w kadrze meczowej na sobotni mecz z Freiburgiem. Niestety, los po raz kolejny nie okazał się łaskawy dla Błaszczykowskiego, w wyniku naderwania mięśnia plany o powrocie na boisko muszą zostać odłożone na co najmniej kolejny miesiąc. – Kuba przyjął to naprawdę źle, to była dla niego ciężka sytuacja i wieki cios – analizował dziś na przedmeczowej konferencji prasowej trener Jürgen Klopp. – Kontuzja pojawiła się w najgorszym momencie. To naprawdę bolesne także dla nas – stwierdził niepocieszony szkoleniowiec dortmundczyków.
Wstępna diagnoza wskazuje na czterotygodniową przerwę Jakuba Błaszczykowskiego, lecz możliwe, że potrwa ona nawet pięć lub sześć tygodni. W praktyce oznacza to absencję w pięciu spotkaniach ligowych, dwóch meczach fazy grupowej Ligi Mistrzów, oraz prestiżowe spotkanie eliminacyjne Polski z Niemcami i Szkocją. Polski skrzydłowy nie zaliczył występu w Bundeslidze od ośmiu miesięcy.










