Karty historii: kontuzje Kuby
Zerwanie więzadła to jedna z najgroźniejszych kontuzji w karierze Błaszczykowskiego. W historii występów Kuba borykał się z różnymi problemami zdrowotnymi.
Złamana noga, zerwany mięsień, naciągnięty mięsień przywodziciela czy wreszcie złamany nos – wszystkie te urazy na własnej skórze odczuł skrzydłowy Borussii Dortmund. Kontuzje wpisane są w karierę każdego sportowca, Kuba w przeszłości swoich występów w Bundeslidze otrzymywał wiele bolesnych ciosów, a po jednym z nich (uderzenie łokciem) w meczu przeciwko Hercie Berlin złamał nos. Dzień po tym feralnym wydarzeniu pomocnik BVB przeszedł zabieg, a już tydzień później w specjalnej masce wybiegł na kolejne ligowe spotkanie. Niestety rywale jakby uwzięli się na Polaka i w następnych konfrontacjach sytuacja powtarzała się. Po trzech złamaniach i przesunięciu przegrody nosowej, Kuba zmuszony był opuścić zgrupowanie reprezentacji Polski. – Sądzę, że niektórzy przeciwnicy specjalnie celują mi w twarz, bo wiedzą, że to moja słaba strona. – mówił po tym zdarzeniu.
Nie tak groźne, lecz brzemienne w skutkach urazy wykluczyły Jakuba Błaszczykowskiego w 2006 roku z niemieckiego mundialu oraz w 2008 roku z mistrzostw Europy rozgrywanych w Austrii i Szwajcarii. Powodem absencji naszego kapitana były wówczas problemy mięśniowe z którymi borykał się przez dłuższy okres czasu. Kiedy Kuba po leczeniu dochodził do pełni sił i wracał na boisko, wracały również bóle uniemożliwiające kontynuowanie gry. Rozwiązaniem problemów zdrowotnych okazała się wtedy konsultacja u śp. doktora Jerzego Wielkoszyńskiego. Ceniony lekarz pomógł Błaszczykowskiemu wyeliminować urazy mięśniowe i powrócić do wysokiej formy.
Wszystkie kontuzje w historii kariery Kuby Błaszczykowskiego eliminowały go z gry maksymalnie na miesiąc lub dwa. Zerwanie więzadła krzyżowego to jednak najgroźniejszy uraz z którym zmagać się musiał kapitan reprezentacji Polski. W najbliższy czwartek operacja, a od piątku długa rehabilitacja i początek najtrudniejszej walki powrotu do sportu. Najważniejsza jest jednak spokojna postawa Kuby i dobre podejście do całej sprawy. – Pamiętajcie, że ja się nie poddaję. Serio, nic nie jest w stanie mnie złamać. Od niedzieli walka o powrót! – zapewnił swoich kibiców na Facebooku.
Poniżej tabela obrazująca wszystkie dotychczasowe kontuzje Kuby Błaszczykowskiego:











