Imponujący start sezonu!
Borussia w imponującym stylu wznowiła rozgrywki na trzech frontach. – Nie przypominam sobie tak dobrego startu – opowiada skrzydłowy BVB – Kuba Błaszczykowski. Dobre wyniki klubu na początku sezonu to jeden z celów, jakie załoga z Signal Iduna Park postawiła sobie przed inauguracją.
Znakomite wyniki wicemistrzów Niemiec na początku sezonu to dobry prognostyk, co ciekawe Borussia już dawno tak pewnie nie rozpoczęła rozgrywek. W ostatnich latach dortmundczycy pełnię formy osiągali dopiero po kilku ligowych potyczkach, tym razem jednak czarno-żółci liderują w tabeli Bundesligi od samego początku. W hurraoptymizm nie popada trener zespołu Jürgen Klopp i zaznacza, że w grze jego podopiecznych ciągle można dostrzec mankamenty. – Na początku sezonu wyglądamy gorzej niż w poprzednim, jesteśmy mniej kreatywni, ale to się zmieni – powiedział niemiecki szkoleniowiec po wygranej nad Eintrachtem Braunschweig.
Jak pokazuje historia, początek sezonu to zawsze wielka niewiadoma, a dobre wyniki w pierwszych konfrontacjach mogą okazać się bardzo przydatne w końcowym zestawieniu. – W ubiegłym sezonie nie mogłem sprostać wszystkim żądaniom – mówi Klopp. – Teraz przed nami nowy sezon, i wszyscy jesteśmy znów gotowi – zapewnia. Maksymalny dorobek punktowy po trzech spotkaniach w Bundeslidze, przekonywujące zwycięstwo w Superpucharze Niemiec i wygrana w I rundzie Pucharu Niemiec to podsumowanie startu BVB, lecz właśnie taki plan założony został przed inauguracją. – Chcemy dobrze wejść w sezon i zaliczyć dobry start – przyznał w rozmowie z dziennikarzami już w lipcu, dyrektor sportowy klubu Michael Zorc.
Kuba Błaszczykowski z uśmiechem przyznaje, że nie pamięta aby podczas jego przygody w Dortmundzie drużyna od pierwszej kolejki odnotowała tak imponujące wyniki. – Nie przypominam sobie tak dobrego startu od kiedy tutaj przybyłem – opowiada. Kapitan reprezentacji Polski podkreśla jednak, że sezon jest bardzo długi i jeszcze wiele może się wydarzyć. – Musimy się koncentrować na każdym kolejnym meczu – mówi Kuba. – Zwycięstwa oczywiście bardzo cieszą, lecz zdajemy sobie sprawę, że przed nami jeszcze wiele ciężkich spotkań. Ciągle musimy mieć się na uwadze – zaznacza były piłkarz Wisły Kraków. Polski skrzydłowy ma także nadzieję, że ostatnia wygrana w barwach narodowych przeciwko reprezentacji Danii, to przełamanie, a najbliższa konfrontacja eliminacyjna z Czarnogórą nie okaże się kolejnym zawodem. – Zwycięstwo było nam bardzo potrzebne, teraz musi być tylko lepiej – dodał.
Poniżej tabela przedstawiająca ostatnie mecze z udziałem Kuby Błaszczykowskiego:











